Czakra serca – „Jesteś matką dla wszystkich”

W czwartej czakrze – serca mieszka miłość, ogólnie pojmowana. Czakra serca jest środkową czakrą, łączy świat fizyczny – dolne czakry, ze światem duchowym – górne czakry. Energia tej czakry odpowiada za wrażliwość na piękno, chęć pomocy, łagodne usposobienie, wspaniałe relacje, odczuwanie bezwarunkowej miłości, umiejętność wybaczania, umiejętność brania oraz dawania z radością. Taka miłość do  bliźniego, zwierząt,wszechświata, mocno nacechowana empatią. Na tę czakrę wpływ mają nasze myśli związane z miłością, wybaczaniem, relacjami z ludźmi.  Reiki jest energią przekazywaną przez serce, a przez dłonie rozchodzi się po ciele.

I dzisiejszy temat, nie będzie u mnie analizą, czy pomagać i jak pomagać i komu pomagać, tylko o małym wycinku zderzenia ludzi. Zetknięcia się z drugim na swojej ścieżce życia.

Już spakowana, albo nareszcie, bo robiłam to jak sójka, co leci za morze. Wyjazd na Maderę już za pasem, wycieczkę, którą wykupiła mi moja córeczka, aby mamcia odpoczęła. Brakuje tylko kilku drobiazgów i po te maleństwa wychodzę z domu. Ubrana w czarną podkoszulkę i białą rozpiętą, rozwianą koszulę. Na mojej ścieżce, tylko po drugiej stronie widzę siwą babuleńkę z letnią chusteczką na głowie. Pochyloną, z małymi zakupami i laseczką u nogi . Jeden krok, to cała wieczność. Odkąd na mnie spojrzała, nie spuszczała wzroku i lekko ciepło uśmiechała. Myślę może jej kogoś przypominam, może mnie z kimś pomyliła. Przechodzę na jej stronę i mówię- „Dzień dobry, może pani w czymś pomóc”? A ona tylko patrzy. Dotykam jej ramienia, głaszczę, uśmiecham się i mam jej przyzwolenie. Jest taka bezbronna. To bardzo ujmuje moje serce. Najpiękniejsza twarz, jaką widziałam. Pełna spokoju, dobroci i życzliwości. Twarz człowieka, który przeżył w życiu wiele i zachował pogodę ducha. Patrzy na mnie i powolutku cedzi każde słowo. -„Nie, dziękuję. Jest dobrze. Lubie iść”. Oferuje pomoc, – „Może pomóc z zakupami”? Kreci głową, że nie i mówi – ” Taka byłam, kiedyś. Bądź zdrowa”. I wciąż stoi i dobrotliwie patrzy na mnie. Przytuliłyśmy się, a właściwie ja bardziej ją, niż ona mnie, ale pozwoliła na to. Ręce miała zajęte. Poszłam dalej, myśląc, oby jeszcze w zdrowiu i spokoju pożyła sobie ta dobra pani. A ta twarz naprawdę starego człowieka, na której wyryły się lata szczęścia,  klęski, rozpaczy była przepiękna. Bez pudru, makijażu ubrana tylko w ciepłe, pełne miłości do bliźniego spojrzenie. Miłe zderzenie z człowiekiem.

Maszeruję dalej, już miałam przechodzić przez ulicę, aby coś załatwić dalej i tu wrócić po pyszne pieczywo. W jednej chwili postanowiłam zmienić to, bo zobaczyłam człowieka, chyba bezdomnego, a na pewno biednego. Na chwilę zagadał młodą dziewczynę. Minęła go. Może prosił o papierosa, a może o złotówkę, a może zwyczajnie pytał o czas. Zaczął grzebać w koszu na śmieci. Wyjęłam 2 zł i podeszłam do niego. Podałam monetę mówiąc – „Dobrego dnia”. Uśmiechnął się, powoli nieśmiało wyciągnął dłoń. Wziął i trzymał wciąż patrząc na mnie. Zmykam do piekarni, a on czeka. Nie wiedziałam. Wychodzę. Podchodzi, szepcze -„Dlaczego dałaś mi pieniądze”? Odpowiadam – „Na dobry początek dnia.  Dużo zdrowia życzę”. Dopiero teraz chowa monetę i mówi-  „Jesteś, jak matka dla wszystkich.  Zdrowia życzę”. 

Kolejny raz pożyczono mi zdrowia. I teraz można by mówić, po co ten pieniążek, on i tak na piwo zbiera. Nie rozpatruję tego na co. Poczułam chęć przywitania tego człowieka właśnie tak, jak potrafiłam, jak serce mówiło. Zauważyć go, dotknąć  dłoni, patrząc w oczy życzyć wszystkiego dobrego. Miłym to było dla mnie. Takie drobiazgi uskrzydlają serca.

Jeśli Twoja sadzawka energii, zwana czakrą serca harmonijnie pracuje, to: odczuwasz spokój w swoim życiu, miłość do ludzi. Mówi się o Tobie, że lubisz ludzi i siebie. Umiesz wybaczać, nie przychodzi Ci to z trudem, bo próbujesz w swoich oczach usprawiedliwić czyn bliźniego i wiesz, że każdy ma swoją drogę do przeżycia. Jak mężczyzna odejdzie, to cierpisz, ale nie złorzeczysz mu. Albowiem serce Twoje czyste nadal kocha i chce dobrze, nawet dla tego co odszedł. Dziękujesz za lata szczęścia. Mogłaś ich nie zaznać, a zaznałaś. Jesteś wrażliwa na piękno otaczającego świata. Dostrzegasz piękno w przyrodzie, sztuce, muzyce itp. Dajesz radość  i z wdzięcznością bierzesz. Zawsze chętna do pomocy, nawet jak się ciebie nie prosi. Masz łagodne usposobienie, szczera, cierpliwa, emanujesz dobrocią.  To dlatego z Tobą miło  przebywa się.

Natomiast jeśli przepływ energii przez tę  czakrę jest zaburzony, nie płynie gładko, jest zablokowany, to możesz zauważyć u siebie wiele z poniższych elementów: nie potrafisz docenić piękna, ani w małym kotku, obrazie, róży, czy ślicznej pogodzie. Raczej ciągle widzisz i koncentrujesz się na tym, co ci się nie podoba. Robisz z igły widły – wyolbrzymiasz to co negatywne, umniejszając, to co pozytywne. Bywasz porywcza, a przez to masz trudności w relacji z innymi. Tu dopada cię osamotnienie.  Masz trudności w wybaczaniu. Ciągle rozdrapujesz stare rany. Czujesz nienawiść.  A źródła swoich niepowodzeń doszukujesz się w zachowaniu innych, nie swoim. Nie lubisz pomagać, twierdząc, że ty sama musiałaś sobie poradzić, nikt nie pomógł. Mało w Tobie współczucia i empatii. I ciężko odnajdujesz się w grupie. Nie potrafisz docenić starań drugiej osoby. Komplementy rzadko i z trudem przechodzą ci przez gardło. W życiu człowiek powinien kierować się sercem, umysłem i ciałem, bo ono też mówi, ty tylko kalkulujesz i podążasz za rozumem. Nie umiesz ucieszyć się sukcesami innych. Związki które próbujesz stworzyć są pełne zranień, kłótni i napięć. Ciężko żyć obojgu.

Tak mnie uczono, ale żeby to było takie proste. Czy odblokowanie tej czakry zmieni człowieka? Myślę, że prędzej wyciszy z mocy negatywnych uczuć.  Tu potrzebna będzie jego świadomość i chęć pracy nad sobą niezależnie od tego, czy wierzy w energię ludzką i czakry.

Kochani teraz zamilknę do 10 lipca, zasłużone wakacje. Wyjeżdżam na wędrówki po Maderze. I Wam życzę odpoczynku.

A teraz kto ma ochotę niech kliknie, a muzyka relaksu popłynie. Usiądź wygodnie, zamknij oczy, afirmuj kulę zielonego światła. Kolory tej czakry to: zieleń, róż, domieszka złota. Wyobraź sobie np. łąkę, intensywną zieleń natury, różowe dzikie kwiaty.  Lewa dłoń ułożona na czakrze serca, czyli pomiędzy sutkami, z paluszkami lekko zgiętymi do środka, aby energia nie poleciała w przestrzeń, tylko do energetyzowała serce. Prawa dłoń na brzuszku w odległości szerokości jednej dłoni od lewej ułożonej na piersiach. Oddychaj swobodnie. Z każdym Twoim oddechem kula jest bardziej intensywna i większa. Kolor zielony oczyszcza Twoją czakrę i harmonizuje.

Kto nie ma takiej potrzeby, nie czuje tego, to nic na siłę. Pewnie woli spacer. Lato mamy takie piękne! Do usłyszenia!

Reklamy