Co z cycuszkami?

Opalać, czy nie?

W obecnie obowiązującym prawie brak przepisu zakazującego opalania topless na plaży. Na placu zabaw dla dzieci, w miejskim parku pod fontanną, czy na ławce przy ulicy już nie bardzo. Można tu zastosować treść art. 51 §1ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń – „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Plaża, to doskonałe miejsce opalania. A że bez stanika, aby równo się opalić, dla większości obojętnym jest. Ludzie raczej nie zwracają uwagi, niektórzy uśmiechną się życzliwie, a inni skomentują krótkim -„O Boże!” Nudyści co całkiem na golasa lubią nie tylko leżąc płasko opalać się, ale jeszcze paradować z wdziękami mają wyznaczone kawałki plaży. No ale tu to tylko kobiece cycuszki leżące, jak płastuga, może one nie wywołają palpitacji serca wśród narodu wakacyjnego?

Ja kocham opalanie bez stanika. I podziwianie równej opalenizny cycorków. Błogo wyleguje na słoneczku, jak jaki legwan, oddycham głębiej, pełniej.. . Ale jednak to plaża publiczna, nie dzika. I jakby się kto uparł mógłby znaleźć coś na nas dziewczyny, a właściwie na te nasze piękne jędrne cycki!! Jest też art.140 tego samego kodeksu, który mówi: „kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany. Dość, że portfel będziesz mieć pusty, a cycki w areszcie, to kto kotu czy dziecku da jeść, jak ty na noc nie wrócisz? :-))) No chyba że władza spojrzy w twe cudne oooczy i tylko pogrozi paluszkiem, ale czy możemy liczyć li tylko na naganę? „Na dwoje babka wróżyła”.

Gdzie jest granica nieobyczajności? Czy odkrycie na plaży tego kawałka ciała obrazi osoby będące w pobliżu? Poczują się zażenowane, zawstydzone, odwrócą głowę, ukąszą słowem, żeby Ci poszło w piety.. Myślę, że zdecydowanie lepiej to wygląda, niż w naszej polityce, bo w niej podzieleni jesteśmy prawie pół na pół. W sprawie cycków wielu zauważy, ale nic nie powie i swobodnie pójdzie dalej, coś tam najwyżej sobie pomyśli. Tych, co obrzucą epitetami, albo postraszą policją niewielki odsetek, ale mogą się znaleźć, dlatego warto zrobić to, co Basia. Ogólnie nie lubię pełno rozpostartych parawanów, wielkich parasoli, namiotów.. zwłaszcza nad samą wodą. Więc boki ciała leżąc na ręczniku okładałam butami, torebką, koszulą.., robiłam takie zapory, ale jednak nadal czułam się niepewnie. I jak ten Pomysłowy Dobromir wpadłam na myśl -mini parawanika. Niskiego, niedługiego, takiego, co by tę newralgiczną część okrywał, ale nie był wysoki i nikomu nie przeszkadzał. I oczywiście rozkładany na końcu plaży przy wydmach, gdzie nikt z otwartej jego strony nie zajrzy.

Kupiłam kawałek dokładnie 180 cm materiału do leżaków ( nie na parawany), szerokości tylko 45 cm, (a nie 75, jak typowy na parawany), do tego 4 patyki bambusowe w kwiaciarni i udałam się do kochanej, pani Igi, profesjonalnej krawcowej (zawsze uratuje każdy Twój ciuszek i naprawdę tanio policzy) na ulicę T. Kościuszki w Gdańsku celem uratowania Basi, bo dziewczę lubi cycki wystawiać do słońca, ale swoim postępkiem nie chce nikogo zgorszyć, co by od tej pory biedak koszmarów nocnych nie miał :-)))

Dziewczyny w razie czego jeśli okaże się, że nasze przekonania są bardziej liberalne niż policjanta, nie mamy obowiązku przyjęcia mandatu. To policja może skierować do sądu wniosek o ukaranie i wtedy toczy się postępowanie sądowe, gdzie znów policja musi wykazać , że doszło do nieobyczajnego zachowania Zazwyczaj w takich sytuacjach zapadały wyroki uniewinniające, gdyż „nieobyczajny wybryk” jest spornym pojęciem.

Każdy z nas ma swój pogląd na to co jest dobre, a co złe, co gorszące, a co naganne. Kierujcie się swoim rozumem. A jakby kto pytał, to bez majtek nie opalam się:-))) I tu przyznam- czułabym się obnażona i zawstydzona. Pamiętam sen z dzieciństwa, który mnie paraliżował i powtarzał się. Idę przez wieś do sklepu, ale jestem w samej koszulce, różowej haleczce, bez majtek!! Ciągnę na dół i ciągnę, żeby nic nie było widać. Matko co za stres!! (Nasze wychowanie i .., ale to temat nie na dziś)

A co Wy o tych cycuszkach na słońcu myślicie?

A widzicie czym wbijam patyki? Znalazłam nad morzem, piękna niewielka cegłóweczka, o opływowych kształtach, służy także jako stoliczek do olejku :-))) Radujcie się latem kochani, jako i ja.

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

61 myśli na temat “Co z cycuszkami?”

  1. Interia, 2006 rok cytat: „Ale na razie akcja zorganizowana pod hasłem „Ustka europejska stolica topless” nie spełnia oczekiwań. Nie pomagają nawet nagrody – statuetki syrenki, które miały otrzymywać odważne panie. Dodatkowo zdjęcia chętnych miały trafiać do prasy. – Niestety w zeszłym roku nie miałem komu wręczyć figurki – żali się Tomasz Kościuczuk, rzecznik prasowy Ustki.”

    Polubienie

      1. Ale w przeszłości miałam śmiałość opalać się bez góry dość długo i doprawdy nie rozumiałam, dlaczego jest to nie na miejscu…i po co mi coś, co fale morskie zrywają… i nie wiadomo wtedy, czy łapać górę, czy dół 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      1. Dam znać. Rozmawialiśmy teraz z mężem gdzie jedziemy, propozycja była Łeba, ja mu mówiłam, że może do Ciebie. Bo ja ochote na herbatkę z Tobą na plaży mam (pokazywałam mu Twój wpis…)

        Polubione przez 1 osoba

  2. Mnie widok nagich biustów na plaży nie razi, choć sama nigdy bym się na to nie zdecydowała. Ale jeśli babeczka jakaś lubi i nie krępuje jej brak góry od stroju – wolna wola. Dla mnie może sobie tak biegać. 😉
    Za to bez majtek lubię ganiać po domu i po podwórku (nie mamy żadnych sąsiadów blisko), za co gania mnie moja mama, że nie wypada. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Mnie też widok nagiej górnej połowy nie przeszkadza, z dolną jakoś gorzej i to chyba właśnie kwestia wychowania, zażenowania. Patrząc jednak na Twój parawanik i miejsce na uboczu, zazdroszczę odwagi i swobody 🙂 Miłego opalania!

    Polubione przez 1 osoba

  4. Jak nam zamkną przedszkole wakacyjnie – to będę w pobliżu, co prawda Xżę nie znosi Gdańska, bo mu żurawie przeszkadzają, ale przysięgam, żadnych żurawi nie pamiętam 😉 Pewnie padnie na Gdynię, bo ‚prowincji’ mamy wyżej dziurek na ‚codzień’. To się odezwę i będę Ci straż na plaży trzymać, żebyś się mogła opalać spokojnie. Jak się jakiś będzie krzywo patrzył to Kijankę wyślę, żeby pogryzła. [sama się nie opalam, najchętniej to bym w burkini chodziła w upał… gdyby się tylko tak źle nie kojarzyło i choć trochę ładniejsze było 😉 ]

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ha ha masz fajne poczucie humoru. Taka dziewczyna do tańca i do różańca a i jeszcze straż trzyma. Masz talent pisarski, wykorzystaj go. Naprawdę szczerze uśmiechałam się widzac moja straż przyboczną, Baśka cycki smaży a Kijanka gryzie 😅😅😅

      Polubienie

  5. Ciekawe co by było gdybym topless opalała się na tarasie. Sąsiad i jego mamusia by chyba trupem padli. Zwłaszcza szanowna mamusia 😀 A tak serio to ja przywykłam do opalenizny w paski, bo zwykle opalam się podczas uprawiania sportu. Równo to ja tylko po solarium bywałam opalona. Czyli rzadko 😉

    Polubione przez 1 osoba

      1. Ja to mam wątpliwości czy oni nie są do mnie źle nastawieni. Od początku okazywałam im otwartość, serdeczność…ale mam wrażenie, że sami nie są zbyt zsocjalizowani. W końcu odechciało okazywać sympatię. Mam wrażenie, że sąsiad jest typowym maminsynkiem zdominowanym przez mamusię. Może mamusia chroni synusia przed złą kobietą taras obok? Stąd moje rozkiminy co by się stało 😁

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ludzie naprawdę bywają dziwni. Zaczynam się zastanawiać, czy nie dać tam jednak wysokiej osłony. A tak bardzo tego nie lubię… 😔 Miałam nadzieję na jakąś fajną sąsiadkę, z którą będzie przyjemność zagadać a tu… Ech…

        Polubione przez 1 osoba

  6. To może tak trochę inne spojrzenie na te biusty.
    Jesteśmy w Chorwacji,woda ciepła jak zupa,jak wiadomo słona,lekko się pływa.Do wody wchodzi pani-Niemka ok,80 lat,opalona na spaloną frytkę i oczywiście toples.Kiedy weszła do wody,uniosły jej się te 80 letnie piersi na wodzie,młodzi panowie ze śmiechu chcieli zanurkować ale w słonej wodzie źle się nurkuje i tak było śmiesznie bo im sterczały pupy nad wodą,tej pani pływał biust.
    No właśnie i co dalej.Dla młodego,ładnego ciała ją mamy a dla tych pań,a było ich sporo jakoś trudniej.
    G.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Gosiu to przedziwne twarz mam ze zmarszczkami a cycki młodej dziewczyny. Domyślam się co jest kluczem do nich, ja od lat ćwiczę obręcz górną, ręce, barki.. muszę mieć silne i mogę zapomnieć zjeść kolacji ale wyćwiczyć rąk już nie. Zawsze. Także nie martwię się o wyglad, ich jędrność, ale latać z gołymi po plaży, czy w wodzie nie chciałabym, bo nie mam parcia, aby inni podziwiali je, tylko to opalanie wciaż mnie korci. Własnie jadę na plażę z moim mini parawanem. Miłego dnia Gosiu

      Polubienie

  7. Dawno temu. W weekend postanowiłem odwiedzić pewną koleżankę, która zmagała się z problemami zdrowotnymi. Podczas rozmowy telefonicznej nalegała abym nie przyjeżdżał. Pytałem o powód, a ona nie chciała zbytnio rozwodzić się. Spakowałem plecak i udałem się na nieco przydługą wycieczkę. Moja obecność była zaskoczeniem, lecz nikt nie odważył się odesłać mnie z kwitkiem. W niedzielę popołudniu przyszła znajoma pielęgniarka odprawić rytuały uzdrawiające, gdyż w następnego ranka ów koleżanka miała stawić się na izbie przyjęć. Wypiliśmy kawę, zjedliśmy po kawałku ciasta. Rozmowa nie kleiła się więc przeszliśmy do właściwej części spotkania. Wówczas dotarło do mnie, że byłem w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie.

    Kiedyś rozmawialiśmy o tamtym zdarzeniu. Dziewczyna stwierdziła, że rozebranie się od pasa była stanie wytrzymać. Gorzej znosiła, jak kazali jej zdjąć majtki. Natomiast najgorsze było wypięcie pupy w rozkroku.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Rozbieranie w domu ma tę zaletę, że można się obrócić w odpowiednią stronę. Można też upomnieć widzów, aby opuścili pokój czy zamknęli za sobą drzwi. W innych miejscach nie mamy takiego komfortu.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Od nas zależy, bo to my, ludzie, tworzymy kulturę i ustalamy normy społeczne i zasady moralne. Po komentarzach widać, że każdy ma inną, ale jest też ogólnie przyjęta w danej kulturze.

        Polubione przez 2 ludzi

  8. A ja uważam, że opalanie w staniku. O to wcale nie dlatego, że uważam to za nieobyczajne. Nie. Po prostu, gdy piersi odsłonięte, nie ma nutki tajemniczości, która tak naprawdę jest chyba ważniejsza w ocenie kobiecego piękna. Poza tym nieopalone piersi to znak, że widzisz coś niedostępnego dla ogółu, znaczy, że jesteś wyróżniony.
    Choć osobiście kąpałem się wraz z kolegą i koleżanką na waleta w rzeczce.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.