Kwietniowy spacer

Wypatrujemy wiosny, a ona pokaże się i znika i znika.. To była sobota, Dzień spokojny, choć mało słonka. Koleżanka wyciągnęła mnie nad Mewią Łachę. Na ten pomysł wpadło wiele osób i jak się okazało gdańszczanie gromadnie wylegli z domów w poszukiwaniu wiosny i ruchu. Wyspa Sobieszewska to jedna z dzielnic Gdańska, to także jedna z trzech wysp na polskim wybrzeżu i jedyna, która powstała wskutek działań człowieka. Tu spotyka się Wisła z Bałtykiem.

Rezerwat powstał w 1991 r. aby chronić kolonie lęgowe rybitw, ptaków siewkowatych i blaszkodziobych. Świetne warunki do żerowania znajdują tu różne gatunki mew, ostrygojady, kormorany, łabędzie, biegus rdzawy, sieweczki rzeczne i obrożne, kaczki lodówki, gągoł i czernica. Dla rybitwy popielatej ujście Wisły jest jedynym w Polsce stanowiskiem lęgowym.

Do rezerwatu można dojść plażą lub idąc wzdłuż Wisły z portu w Świbnie, gdzie znajduje się parking dla zmotoryzowanych. Tam zaparkowałyśmy samochód. I ruszyłyśmy wzdłuż Wisły, korzystając z wyznaczonej ścieżki. Od czasu do czasu skręcając do lasu.

Dzięki ochronie rezerwatu i zakazowi wstępu mogą się tam spokojnie osiedlać i rozmnażać foki, dlatego można na własne oczy zobaczyć je wylegujące się na plaży. My nie miałyśmy tego szczęścia, może pora nie ta.

Bobrów też nie witałyśmy, tylko oglądały ich żerowiska. Niesamowite!

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

27 myśli na temat “Kwietniowy spacer”

  1. Ja to na Twoim miejscu nie pokazywałabym miejsc, gdzie bobry „niszczą” drzewa, które przecież można by wyeksportować. Wiesz, co spotkało Puszczę Białowieską 😦 Lepiej żeby niepowołani nie przeczytali, że jest gdzieś kawałek ziemi, w końcu im podległej, nie przynoszącej zysku.

    Polubione przez 1 osoba

  2. A ja tydzień temu byłem nad Wisłą w Warszawie i trafiliśmy na… plażę naturystów. Mimo iż było tylko 19st, słońce, ale silny wiatr, to kilkoro nagusów już było 🙂 Swoja drogą nie wiedziałem, że w Warszawie cos takiego. Ale i tak Wy macie lepiej, więcej ciekwych miejsc wokół.

    Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.