„Omijaj z daleka, bo zjesz- Rozkosz z Basią”

Kochani, coś nam czasami dobrze lub źle wychodzi. Mi tak niechcący wyszło coś przepysznego. Prawdziwa rozkosz. Tak mało mamy jej w życiu. Może na święta, rodzinną uroczystość, spotkanie we dwoje, czy każde inne… warto pokusić się o zrobienie „Rozkoszy..”, zafundowanie sobie tej przyjemności. Powstało z tego co znalazłam w domu, a robiłam przedświąteczne porządki w kuchennych szafkach. Natrafiłam na paczkę sucharów, słoik nutelli, a w lodówce duże mascarpone… Zostało mi trochę produktów z pieczenia ciast na zamówienie. Wykorzystałam wszystko, łącznie z czekoladą miętową i powstała „Rozkosz”

Przygotuj produkty. Kup: paczkę sucharów w niebieskim opakowaniu (nie żółtym), słoik nutelli 350 g, duże 500 g opakowanie serka mascarpone i małe 250 g opakowanie tego serka, 2 opakowania śmietanki 30 % po 330 ml, 1 duży jogurt grecki, 1 „Śnieżkę” w proszku, Czekoladę Ritter Sport Peppermint 100 g (opcjonalnie, bez też pycha, tylko nie ma nuty mięty), żelatyna (6 łyżeczek potrzebujesz), 25o g cukierków milki way, 1 tabliczka czekolady mlecznej.

Wykonanie: Do podwójnego woreczka wrzuć sucharki, bez 6 sztuk (całość paczki to za dużo). Wałkiem utłucz na drobno, połącz z nutellą i tym wyłóż spód tortownicy. Odstaw do lodówki. Przyszła kolej na białą część naszego deseru. Do miski wlej 1 duże opakowanie 330ml śmietanki i z drugiego opakowania 2/3 pojemnika (ta pozostała 1/3 będzie wykorzystana przy polewie milki) Ubij śmietankę w trakcie dodając 4 łyżki drobnego cukru i proszek „Śnieżki”. Dodaj 500 g, czyli duże opakowanie mascarpone, jogurt grecki i rozpuszczoną żelatynę w kilku łyżkach wrzątku wody (dobrze rozmieszaną). Miksuj krótko. Teraz jeśli chcecie i macie, to dodajcie miętową czekoladę pociętą na ćwiartki każdą kosteczkę. Wylej masę na sucharkowy spód i odstaw do lodówki. Teraz czas przygotować milki top – wierzch naszej rozkoszy. Rozwiń cukierki i pokrój na mniejsze części, do tego 2/3 czekolady i wrzuć do garnuszka, wlej pozostałą śmietanę , te 1o0 ml, które zostały z białej masy, rozpuść stale mieszając. Ostudź i zostaw na noc w lodówce. Następnego dnia do masy milki dorzuć małe opakowanie serka mascarpone i zmiksuj krótko. Rozsmaruj tę masę na bieli deseru i posyp startą na tarce (duże wiórki) resztką czekolady mlecznej. Rozkosz dla podniebienia gotowa!

Wiem powiecie bomba kaloryczna, ale może czasami możemy sobie pozwolić. Jeśli nie, to biel deseru zrobić tylko z 3 dużych opakowań jogurtu greckiego i żelatyny. A spód ten rozkoszny i wierzch zostawić bez zmian, bo jedno i drugie zaskakująco bajeczne i kuszące. Może myślicie teraz, że to dużo pracy, ale tak tyko wygląda, a nie jest! I że drogie, to może zróbcie sobie małą rozkosz z połowy składników na małej tortownicy. I nie na te święta, bo już trwają. Znajdziecie odpowiedni czas. Smacznego kochani.

A teraz coś małego dla tych, co czytali czytali, a tu tylko przepis na ciacho. A ich pieczenie nie interesuje. Oto mały dodatek moich ostatnich myśli. Czy macie tendencję do dzielenia włosa na czworo, doszukiwania się większej głębi, drugiego dna jakiegoś zdarzenia, zrządzenia losu ? Czy mówicie sobie, że wszystko jest po coś i rozmyślacie nocami – dlaczego? I co los chciał mi przez to powiedzieć?

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

30 myśli na temat “„Omijaj z daleka, bo zjesz- Rozkosz z Basią””

  1. I think it’s all for something. A turn in life that is not so good can be turned for the better. That’s how I like to think – which is why I often get it right. A lot can be done in terms of how we choose to deal with it. When I go to bed, I always think good thoughts, because it helps, and good thoughts I send to you. And i hope you will still have a nice Easter with your daughters and Kleofas. And the cake you described looked amazing:-)), and vaccination will be good.
    Dobranoc from north. JEDB

    Polubione przez 1 osoba

    1. It is very smart. It’s good that you have faith that even what is bad can be turned into good. Draw conclusions. Yes, I agree that a lot depends on how we behave in a given situation. May we always know how to get out of what happens to us well and safely. Thank you for the good, warm thoughts. JEDE

      Polubione przez 1 osoba

  2. Czasem mi się zdarza, głównie gdy w moim życiu dzieje sie coś złego, a ja nie potrafię sobie tego wytłumaczyć… Choć tak naprawdę to do niczego nie prowadzi… Przepis oczywiście spiszę jak się rozbudzę 🙂 Jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT dla Was 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ten deser jest wart jednej naszej fałdki. I ja tak Stachu mam, analizuje, myślę, co byłoby gdybym… i dlaczego i czy jest w tym drugie dno. Eh życie. Najważniejsze, abyśmy cało wychodzili z różnych trudnych sytuacji życiowych. Człowiek jak nawet nogę traci w wypadku potrafi ogarnąć ten los i nie pójść na dno. Obyśmy i my umieli, Stachu. Ja zbyt wielkich ciężarów nie udźwignę, to wiem i tego się boję.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Wbrew pozorom Pan Bóg zsyła na nas tylko takie ciężary, które jesteśmy w stanie udźwignąć… Jesteśmy silniejsi niż nam się wydaje moja droga 🙂 A fałdek mam tyle, że jedna wiecej różnicy mi nie zrobi 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      2. Z fałdkami fajne! Podoba mi się.
        Tak musimy być silni. Przeżyjemy, czasem oszalejemy, ale żyjemy dalej. Znam mężczyznę, który stracił żonę i dziecko. Żyje, ale z wieloma próbami samobójczymi.

        Polubienie

      3. Gdybym ja za każdym razem gdy myślę o samobójstwie odkładał złotówkę, to dziś kupiłbym sobie nowiutkie Porsche… Ucieczka nie jest żadnym rozwiązaniem. Choć jestem w stanie zrozumieć tego człowieka…

        Polubione przez 1 osoba

  3. Chodziłem kiedyś do homeopaty. Jedna z rzeczy, które starał się wbić mi do głowy było właśnie skończenie z dzieleniem włosa na czworo. Najgorsze pytanie jakie można sobie zadać zaczyna się od, „ dlaczego”. Unikam go jak ognia, zamiast tego staram się akceptować to co to pytanie powoduje.
    Zdrowych i pogodnych świąt

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Mądrze Marku. Tak i ja już to wiem, że nie można katować się i szukać dziesiątego dna danej sytuacji i i np. mamy wypadek samochodowy, to nie ma tam ukrytej myśli nie jedź tam, bo w tamtym miejscu, gdzie zdążałeś czeka na ciebie zło, tylko jechałeś za szybko i wypadłeś z zakrętu. Jedź wolniej!

      Polubione przez 1 osoba

  4. Bomba kaloryczna cechuje najlepsze i najsmaczniejsze ciasta. 🙂 Zazdroszczę tej umiejętności wykonania ciasta z głowy – z potrwa mi wytrawnymi nie mam problemu, natomiast z ciastami to cóż.. Bez przepisu ani rusz. Może kiedyś…
    A co do pytania na końcu to na szczęście mam tak bardzo rzadko. Nie ma to dla mnie najmniejszego sensu, a doszukiwanie się drugiego dna i rozmyślanie dlaczego, po co, co to miało oznaczać może sprawić, że szybko zawiną nas w kaftan. Lepiej nie tracić na to siły i szczędzić je inne niespodzianki, jakie szykuje nam życie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Masz rację, można zwariować katując się analizą zdarzeń. Tak jak napisał tu niejeden z nas trzeba zaakceptować i starać się przekuć w coś pozytywnego. A takie desery nie pieczone, to z nimi można eksperymentować, coś zawsze wyjdzie, lepsze gorsze albo pycha. Gorzej z tymi pieczonymi ciastami, to ja też raczej nie kombinuję, a jeśli już to leciutko. Wesołych Świąt!!! Ściskam świątecznie:-)))

      Polubienie

  5. Staram się nie analizować zbyt długo, zająć się tym, co tu i teraz. Ale nie zawsze wychodzi, bo czasem ciężko zrozumieć, co się stało i człek próbuje znaleźć odpowiedź. Tymczasem często tej odpowiedzi brak. Tak miało być i już. A Rozkosz na pewno rozkoszna, ale już lista składników sprawiła, że poczułam więcej w obwodzie 😉

    Polubione przez 1 osoba

  6. Ja analizuję, ale nie na poziomie mistycznym. Przypatruję się reakcjom ludzi, w tym swoim 😉 Dobrze znać prawdziwe przyczyny niekorzystnych zdarzeń, żeby w przyszłości ich uniknąć.

    Fragment o słodkościach ominęłam, bo mdli mnie jeszcze po babie wielkanocnej (kupionej), którą musiałam wywalić do kosza. Pierwszy raz od dłuższego czasu kupiłam na święta ciasto i to był błąd. Nie lubię ciast 🙂 Za to baleron z prywatnej masarni…mniaaaam, palce lizać 🙂 Nie mówiąc już o obiadach (sponsorowanych przez syna) z mojej ulubionej restauracji. Mięsnych oczywiście 🙂 ale każdy dodatek warzywny dosmakowany do perfekcji. Nawet ogórek kiszony smakuje jak ogórek kiszony, bez śladu kwasu.

    Skupiam się w te Święta na radości smakowania potraw, bo innych nie mam. Wykonałam dwa telefony z życzeniami do bliskich znajomych i więcej tego błędu nie zrobię. Masakra, Basiu 😦

    Polubienie

      1. Nie, nie. Byli chorzy. Kuzynka glebowała kolejny raz, co nie jest u niej wskazane (jeśli u kogokolwiek jest), bo ma już kilka złamań. Koleżanka bełkotała tak, że zaczęłam pisać sądząc, że z komórką jest coś nie tak, ale oddzwoniła – szczepionka + Covid. Nie wiem, co było pierwsze, bo nie miałam siły jej męczyć.

        Polubienie

      2. Ach rozumiem i współczuję im. Oj ja niedługo na szczepienie idę. Muszę naprawdę uważać, aby w tym czasie covida nie złapać. Dobranoc Bajeczko, ja przespałam się w dzień to teraz piszę nowy wpis. Czytałam książkę spod zająca Dżumę i zasnęłam. Dość że u nas zaraza to ja jeszcze Dżumę czytam 🙂

        Polubienie

  7. To musi być prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Jeśli chodzi o pytania to odpowiedź brzmi i tak i nie. Jeszcze nie tak dawno analizowałam wszystko i często przez to czułam się bardziej chora bo zawsze w tej mojej głowie powstawała jakaś teoria która wprowadzała mnie w zły nastrój i dręczyła moje myśli, teraz uczę się aby nie analizować i często mi się to udaje, nie zatruwam siebie nie tworze teorii spiskowych tak żyje mi się lepiej

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.