Domowa zupa chińska

Są takie dni bez pomysłu na obiad, wtedy zróbcie chińską zupkę, ale nie z torebki, tylko Basi. Taką niby chińską.

Składniki: pierś z kurczaka, włoszczyzna ( marchewka wskazana), pół puszki kukurydzy i tyle samo groszku, 1 opakowanie przypraw fix do potraw chińskich, sól, pieprz, liść laurowy 1-2, ziele angielskie 2, duża szczypta chili w proszku lub w płatkach, a jeszcze lepiej świeży strączek. Wiązka makaronu ryżowego. Do posypania szczypior, natka kolendry lub pietruszki.

Wykonanie: Ugotuj rosołek z piersi i włoszczyzny. Lekko posól, popieprz i dosmacz płatkami chili lub drobno pokrojoną małą ostrą papryczką: żółtą, czerwoną. Włoszczyznę i mięsko wyjmij z garnka. Cebulę, seler, por odłóż, może umiesz wykorzystać w kuchni do innej potrawy, a kurczaka pokrój ostrym nożem w kostkę, zaś marchewkę na „zapałki”, wrzucić do rosołu. Przyprawę do potraw chińskich rozpuść w pół szklanki zimnej wody i wlej do garnka. Wymieszaj. Dorzucić odcedzony groszek i kukurydzę. Krótko pogotuj. Posyp szczypiorem lub natką. A jeśli uznasz, że Twoja zupa za mało treściwa dodaj makaron ryżowy.  Ja w misce zalewam makaron wrzątkiem na około 5 min i trzymam pod przykryciem. Odcedzam i na desce kroję nożem, na krótkie nitki, wrzucam do zupy. Serdecznie polecam Wam spróbować to danie.

A teraz jedna dręcząca mnie myśl od dłuższego czasu. Fajnie jest mieszkać samemu i móc decydować, o wystroju swojego gniazdka. Zawsze tego zazdroszczę mojej siostrze. Ona lubi ładne dodatki, nie trzyma żadnego kiczu, no ale cóż ona decyduje sama, więc może sobie na to pozwolić. Ja jestem wzrokowcem i bardzo kłuje mnie w oczy coś po prostu brzydkiego!!! Ostatnio jestem na resztkach wytrzymałości patrzenia na to;

Już siły i cierpliwości brak!! Jeżeli musi tu być, bo to pamiątka z lat komunistycznych,  to chociaż niech zawiśnie, a nie oparty o ramę łóżka. I masz wrażenie, że komuś kiedyś zdrowo rąbnie.. Lasek brzozowy i woda jest, tylko brakuje łabędzia i jelonka zakrwawionego z ukrytym w krzakach gajowym! Ale bez obaw i jelonek znajdzie się w tym samym pokoju. Ale ten przynajmniej wisi i to w owalnej ramie. Ale… Eh… Wiem o gustach się nie dyskutuje.. Żałuje tylko, że nie można się dogadać.

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

46 myśli na temat “Domowa zupa chińska”

      1. I nic z tym brzydactwem nie da rady zrobić. Już prosiłam, no i mogę sobie prosić ile chcę. Eh zazdroszczę singlom zwłaszcza teraz, kiedy życie w drugiej połowie i chciałoby się kupony odpoczynku i nie tylko odcinać. Inny powie, no coś Ty -wszystko ma plusy i minusy. Kicz to pestka do zniesienia. A korzyści też bywają. No!! Połowa czynszu opłacona. I .. no nie wiem. Chyba koniec..

        Polubione przez 1 osoba

    1. Wszędzie chciał go powiesić i do tej pory nie zdecydował. A tu mu padował, tak rzekł. Zapytałam tylko, czy nie obawia się o swoje bezpieczeństwo. I że mogę mu pomóc przy wieszaniu, bo już wiem, że i tak nie zrezygnuje z niego. Ale nie chce, podobno tam pasuje. Okay. To jego świat.

      Polubione przez 1 osoba

  1. Basiu, pomysł z zupką chińską przedni 👍 Czasem robię taką chińszczyznę z mrożonych warzyw na patelnię, wtedy i grzybki mung tam są i kawałki bambusa. Ale nie wpadłam, żeby ugotować na nich zupę. Mam nawet zestaw przypraw do chińskich potraw i już wiem, że wypróbuję Twój przepis 🙂 Co do obrazków, cóż, gustibus.. i tak dalej, ale faktycznie nie chciałabym patrzeć codziennie na te wątpliwej urody dzieła. Może kiedyś spełni się Twoje marzenie o własnym M, albo we dwoje, ale z kochanym człowiekiem..

    Polubione przez 1 osoba

  2. Już dawno nie widziałam tak „nowoczesnych” obrazów. Jest w tym uporze tylko nadzieja, że taki styl dekorowania mieszkania powróci. Będzie miał jak znalazł. A może obraz uderzy go w główkę i wszystko się odmieni?
    Basiu marzenia naprawdę spełniają się:) Przepis na zupkę bardzo ciekawy.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ja to się w sumie cieszę, że się nie znam na malarstwie. W ogóle. Ok, kicz rozpoznaję, Aframow i Van Gogh mi się bardzo podoba, ale to kwestia wyuczenia pewnych schematów.
    Ale jest jedna rzecz wspólna dla kiczu graficznego i pisanego: oddanie rzeczywistości jeden do jednego. Tego tez mnie ktoś nauczył.
    A co do zupki, to chyba jednak chińszczyzna niech będzie z chińskich knajp. Kebabów tez sam nie będę robił.

    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  4. Duda-Gracz w wywiadach często opowiadał o kiczu.Wiadomo,jego malarstwo było nie do końca rozumiane.W jednym z wywiadów wystąpił jego kolega i powiedział coś takiego/może nie dokładnie/
    Sztuka to dzieło/obraz,rzeźba,film/które każdy odbiera inaczej,każdy widzi coś innego.
    Chyba ma rację.
    Kicz jest prosty,łatwy w odbiorze.Jeleń jest jeleniem.
    Ale czy moglibyśmy bez tych obrazów,figurek z deptaków w górach czy na morzem,pamiątek z dzieciństwa być dzisiaj tymi ludźmi którymi jesteśmy?Czy patrząc na dziwne przedmioty naszego dzieciństwa,stojące u rodziców zastanawiamy się czy to kicz?
    Nie bronię tego obrazu,mnie jest obojętny,ale może lezy właśnie tak na tej komodzie by Cię złościć?
    G.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Basieńko, Robaczku, Królewno – bierzesz farbki, pędzelek i -myk, myk – w jedno przedpołudnie przemalowany obraz. Skoro nie powiesił, to nie zwraca uwagi na otoczenie. Czyli zmianę zawartości pomiędzy ramami zauważy jakoś za rok 😉
    A zupa brzmi ok, skoro dzieci na stanie znów, to trzeba będzie ugotować…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Och, dziękuję, nie pogroziłaś palcem, że królewnie obraz się nie podoba, tylko dałaś rade.
      A zupka naprawdę warta wypróbowania. To ukochana zupa Kony. Zamówiła sobie na wyjazd. Dziś kupiłam 2 podwójne piersi z kurczaka, resztę mam i zrobię z zawekowaniem

      Polubienie

  6. teraz można powieści obrazy bez wiercenia są takie fajne produkty niestety nie pamiętam firmy ale polecam wieszałam Filipowi ramę ze zdjęciami taką dosyć duża i wisi już jakiś czas. Ciężko się żyje jak nie można urządzić po swojemu 😦 Zupka wygląda smakowicie muszę kiedyś wypróbować

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.