.. i bądź tu człowiekiem, zamruczał kot

Jak wiecie mój mały pokoik od kilku miesięcy okupuje córka. Przy własnym laptopie kontynuuje kolejne studia, a przy służbowym odbiera maile i telefony od klientów hiszpańskojęzycznych i angielskich. Kleoś w tym wszystkim trochę wytrzymuje, ale jak mu się znudzi,  żałośnie miauczy, na co Basia  pędzi z kuchni z odsieczą.

W biurach domowych różne rzeczy słychać i widać. A to biegające, krzyczące z nudów dzieci, a to mąż z kawą półnagi o późnym poranku przespaceruje przed ekranem, a u mnie Kleofas, jak zacznie swoje arie, to słychać najmniej darcie ze skóry. Nie wiem, co ci klienci sobie myślą.  Koty syjamskie słyną z mocnego głosu.  Oj mój Kleoś to potrafi głośno zabiegać o atencję swojej opiekunki i raczyć cały dom bogatą gamą kocich arii. Na wsi ludzie mają koguta do budzenia, ja kotka. Codziennie około piątej, szóstej Kleofas śpiewa. Wchodzi na stół niby ambonę i zawodzi. Umarłego by obudził. Więc co robić. Wstaję, przytulam go, mówię, że kocham i idę upolować coś dobrego z lodówki dla mojego śpiewaka, a zza drzwi zabieram pudełka Julii z Maczfit dietą.

Wracając do klientów, co to zakupili biżuterię w zacnej firmie, a do Julii ze skargami pukają. A to nie doszło na czas, a to uszkodzone, nie takie jak klient sobie wyobrażał… . Julia grzecznie słucha, tłumaczy, zapewnia, informuje.. . Po pracy około 18 głowa jej paruje, pada ze zmęczenia, a zdziwienia nad ludźmi w jej młodym umyśle nie ma końca.

Ostatnim klientem, któremu córka poświęca dużo czasu, a on psuje jej nerwy, jest pewien  Anglik (Julia twierdzi, że Anglicy, to ogólnie bardzo roszczeniowi i często bezczelni klienci). Krzyczał i groził na zmianę, głosem pełnym gniewu (aż Kleoś się spłoszył i uciekł do Basi w ramiona)

..że jak coś takiego mogło mieć miejsce!! ..że on już nigdy więcej.!!. że domaga się tego i tamtego!!, że napisze do najwyższego!! że nie popuści i nie odpuści!!.. . Napiszę Wam o co poszło, bo to ciekawostka, jacy my ludzie też potrafimy być. 

Ów pan zamówił on-line dwa takie same różowe serduszka z kryształkami (na wyprzedaży). Nie wiem, czy dobrze to wytłumaczę, ale chyba system widząc inny adres dostawy i inny z przelewu płatności definiuje, że oba prezenty są dla jednej osoby. I dorzuca wówczas jedną firmową torebkę papierową gratis.  No i zaczęło się!! Obrażony pan dzwoni. Trafiło na Julię, co on ma teraz zrobić, bo jedno serduszko jest dla przyjaciółki na urodziny,  a drugie dla żony na Walentynki, a torebka papierowa jedna. Podnosi głos, domaga się natychmiastowego dostarczenia gratisowego opakowania, choć serduszko w pięknym granatowym etui już jest, no ale ta torebeczka spędza mu sen z powiek. Julia przeprasza, tłumaczy, jak to się stało i że mogą wysłać koleje opakowanie, tylko prawdopodobnie do Dnia Walentego nie dojdzie. Pan jeszcze krzyczy i zaznacza, że on do samej góry tejże firmy już napisał skargę i nie spocznie dopóki nie dostanie papierowej torby. No bo której z tych kobiet dać serce w eleganckim etui, i torebce, a której tylko w etui.

Żona i przyjaciółka tak samo cenne. Zasłużyły na serca z kryształkami. Ciekawe, czy wiedzą, że żadna z nich nie jest wyróżniona? Kilka dni spokoju i dziś pan ponownie zaatakował Julię, że papierowa torba nie doszła i on zmuszony był dać żonie serce bez torebki. I dlatego domaga się całkowitego zwrotu pieniędzy za to jedno serce. Zaznaczył, że to będzie zapłata za jego stres i dyskomfort ostatnich dni. Julia mogła z firmy jedynie wysłać mu kartę podarunkową w kwocie 10 funtów. Pomyślałam – „Oj człowieku, dyskomfort to Ty będziesz miał, jak żona dowie się o kochance”. A może należy go pochwalić, że żadnej z tych kobiet nie faworyzuje, traktuje na równi. Widocznie obie są mu tak samo potrzebne.

Nie specjalnie interesuje mnie, jak to jest z tymi jego kobietami tylko fakt, że dla nas ludzi często błahe, nieistotne rzeczy są bardzo ważne. Przywiązujemy do nich zbyt dużą wagę. Małostkom poświęcamy wiele naszej energii, czasu, a nie zauważamy co wartościowe umyka. Na czym warto skupić swoje siły, a komu i czemu odpuścić. Obyśmy umieli!! Obyśmy wiedzieli!!

Znalazłam czapkę miłą, ciepłą, ocieplaną w środku polarem, wygodną, nie ściskającą, w której mogę mieć związane włosy do góry, jak lubię. I która podoba mi się, a przecież my kobiety zazwyczaj nie lubimy czapek, mówimy, że w każdej źle wyglądamy. Hi hi, czy to przykład na moją małostkowość? Trochę strawiłam czasu zanim ją znalazłam. Ulubioną czapusię.

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

58 myśli na temat “.. i bądź tu człowiekiem, zamruczał kot”

  1. Czapka świetna i świetnie w niej wygladasz, okulary masz superowe lennonkowe, i torba mnie urzekła chyba sobie taka uszyje jak wrócę do domu. Wiesz ze dzisiaj dzień kota? Prześlij całuski Kleosiowi i wcale mu się nie dziwię że się biedak denerwuje może w ten sposób próbuje pomóc odpadając marudnych klientów 😉 Miłego dnia

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak Dorotko wiem o tym dniu. Upolowałam mu smakołyki😁😋 dziękuję czapka nareszcie fajna pod każdym wzgledem a lenonki są lecznicze minusy jedynki. Do samochodu takie sobie sprawiłam. Im więcej światła tym ciemniejsze się robią. Miłego… Dorotko

      Polubienie

  2. To samo pomyślałam – żona kiedyś spojrzy na paragon czy przelew i się spyta, do kogóż, ach, kogóż powędrowało drugie serduszko… Przyjaciółka, by go drzwi! …a może Kleoś jest Anglikiem ,że nad ranem taki roszczeniowy na okoliczność śniadania?

    Polubione przez 1 osoba

  3. Czapka wzorem podobna do tej, którą mój syn zafundował swojej lubej na imieniny(4.02), tylko kolor inny. Zachowanie opisanego pana skandaliczne. Ale zdarza się niestety Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja najbardziej dziwię się, że chciało mu się wykłócać o torebkę papierową. A czapusie lubię jak żadnej nigdy. Mam fajną niebieską, ale ona wymusza rozpuszczenie włosów i nie do wszystkiego pasuje kolorem 😊

      Polubienie

  4. Obsługa klienta to chyba jedna z najbardziej niewdzięcznych i słabo płatnych prac. Można trafić na miłego człowieka , częściej jednak dzwonią roszczeniowcy i wtedy żeby człowiek na głowie stawał to i tak go nie zadowolisz. Futrzak śpiewający arie o piątej nad ranem to przy takim kliencie sama radość. 😃😃😃

    Polubione przez 1 osoba

  5. Coś czuję, że pana pieniacza zapytałabym o numer telefonu żony i…straciła robotę 😛 A czapki to ja lubię, bo są takie cieplutkie. I też lubię ten typ, który masz Ty – gruba i wysoooko pompon 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. Masz rację z tymi grządkami. A włosy u mnie niestety u dołu, przy wyżej spiętych włosach mam bardzo często ból głowy aż po migreny 😦 P.S. Nie lubię pieniaczy

        Polubione przez 1 osoba

      2. Antares a kto ich lubi. Tyle straszenia dziewczyny, że ja z pracy wyrzuci, jak gratisowej torebeczki mu nie dośle. No, żenada i kochaj tu takiego. A on dwie kobiety ma. Albo my baby głupie, albo on burak. A jeśli chodzi o włoski to kocham wiązanie u góry i dokładne odsłanianie skroni. Czuję się jakby lżejsza :-)))

        Polubione przez 1 osoba

      3. No nie? Tyle hałasu o gratisową torebeczkę. Jego być lub nie być zależy od torebeczki. Ba – losy świata zależą od torebeczki! Torebeczka nu się będzie śniła odtąd po nocach i będzie źródłem życiowej traumy w wyniku sercowego niepowodzenia 🙂

        Polubione przez 1 osoba

    1. Och dziękuję Bajko. On jest moim cudem. Kiedy wtulam nosek i zamykam oczy, jakbym wchodziła w jego jestestwo. Pewnie głupie to, ale ja tego potrzebuję. Z niego płynie spokój, którego ja potrzebuję. Idę drapać :-)))

      Polubienie

  6. Kleofas has a beautiful voice, but the voice probably doesn’t fit in when Julia is sitting in the phone with a difficult customer😳😊. But I can imagine that Julia has inherited some of her mother’s good abilities, so julia probably handles the job well, and the customer will be satisfied. The job Julia does is demanding, and not all customers get it, but is very rude. It’s not a good behavor. But the legacy of her mother probably help🥰. And as always, you dress very well what you’re wearing or if you didn’t have anything on:-)) JEDB

    Polubione przez 1 osoba

      1. Impossible to forget the sight of the blue shirt :-))). Perpetuated in my mind. I think about it when I need it. With second words, often:-))). Dobranoc my love

        Polubione przez 1 osoba

  7. Powiem Ci, że dobrze, iż kupiłaś tę czapkę, a nie dostałaś. Bo tak musiałabyś napisać, że „dostałaś czapę” (wiesz, co to znaczy?) 😉 A czapencja ładnista, pomponiasta i nie rozumiem, czemu kobiety ich nie lubią. Pewnie podobnie jak faceci kalesonów.
    A pan od awantury to na pewno chciał mieć dla siebie taką torbę reklamową, założyłby sobie na głowę, wyszedł na scenę i występowałby w reklamówce 😉
    A koty to wredne, a ja im się pozwoli na wszystko, to potrafią zamęczyć człowieka. Ale i kochane 🙂

    Pozdrawiam.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Ha ha nie dostałam w czapę. Na szczęście 😄 Facet pokręcony więcej niż trochę . Niech mu dobrze będzie, tylko niech pierdo…. nie zawraca głowy sobie i innym. Kleoś za to miłość, miłość…niech mnie budzi i będzie ze mną😊😊😊

      Polubione przez 1 osoba

      1. Oj nie chcemy dostać czapy!! I ta moja czapka i lenonki to takie moje ostatnie podrygi zanim wejdę w stateczną babciną czapkę i smutne okulary. A może nigdy nie wejdę, bo jakoś siebie nie widzę. :-)))

        Polubione przez 1 osoba

      2. Wiesz dość często patrzę na kobietę, czy mężczyznę i myślę – oj jakby tak inna fryzura, nie smutna spódnica tylko .., absolutnie nie te buty i już weselszy człowiek. Często ubiorem dodajemy sobie lat, ale nie można iść w śmieszność i z 60 latka robić chłopczyka a z babci szesnastki. Umiar i smak należy zachować. :-)))

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.