Piękny czas z mężczyzną

Dzień wcześniej z wiejskiej ciszy wróciła moja córeczka, aby odwieźć mamusię na lotnisko i pomachać chusteczką.

Erlend kupił mi bilety do Oslo i z powrotem. To było na początku sierpnia, trochę czasu minęło. Do wyjazdu nie doszło, bo tego dnia okazało się, że był pogrzeb mojej kuzynki. Erlend zrozumiał sytuację i zmienił datę na 10 września. Obejrzałam bilety, zapamiętałam, że rano skoro świt trzeba stawić się na lotnisku.

Dni mijały. Obserwowałam pogodę i powoli przymierzałam sweterki, co do czego pasuje i żeby było wygodnie, bo w planach mieliśmy zwiedzanie i wędrowanie po Oslo.

Jeszcze wieczorem napisałam w komentarzach, że wstaję o 5.00, bo lecę do Oslo, myśląc że ok 8 wylatuję. Nie wiem dlaczego, czy to z roztargnienia, zakochania, czy braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy zakodowaniem danych z powrotnego biletu, ale spóźniłam się na lot!!! 

Koncia, tak jak było ustalone podjechała o 6.00 po mamę, 6.30 byłyśmy na lotnisku. Wchodzę na halę odlotów i nie mogę uwierzyć, nie ma samolotu ok 8, tylko 6.35 i kolejny 12.10. Biegiem, mijając dołem pod pasami barierek do kontroli bezpieczeństwa i dalej do bramki. Gate zamknięty!! (jest 6.30) Błagalnym wzrokiem proszę pracownika, że może jeszcze jest szansa, że może da radę coś zrobić. Nie można!!

Dzwonię do Erlenda, przepraszam, mówię, że chyba jestem głupia, bo pomyliłam godziny z biletów i nie wiem co teraz zrobić. On spokojnie zapewnia mnie, że każdemu może zdarzyć się spóźnienie na lot i to z różnych powodów. A na pewno nie jest to moja głupota. Prosi o 5 minut. Ja cała w stresie i szoku, jak mogło do tego dojść. Czekam dosłownie chwilę. Przychodzi wiadomość od Erlenda, przysyła mi nowy bilet i lecę o 12.10 inną linią lotniczą.

Och dziękuję, że tak zareagował. To jak człowiek zachowuje się w stresujących, niekomfortowych, nagłych sytuacjach ma duże znaczenia, dla tego co na nas teraz patrzy.

  Przed nami oprócz tego porannego stresu, cała moc pięknych chwil!!

Wiecie, co mnie niezwykle ucieszyło? Jazda z Erlendem na jednej elektrycznej hulajnodze. Kiedy stał za mną i kierował, a mi pozostało powiewać rudymi włosami i cieszyć się, jak dziecko. Jeździliśmy dużo po całym Oslo, aż za którymś razem Erend dostał w prezencie kolejny przejazd za częstotliwość korzystania z tego uroczego środka lokomocji. Czułam się młoda, szalona .. .

Jedliśmy przepyszne jedzonko. Wspólny posiłek z ukochaną osobą, to wielka przyjemnością, a to co jedliśmy było przepyszne. Polecam New Deli – indyjskie jedzenie. Już same zapachy i czekadełko z ich cienkimi ziołowymi chlebkami zachwyca.  Ale to, co mnie najbardziej urzekło, to ryba w innej restauracji. Pieczony łosoś w gorącym, niezwykłym  sosie maślanym z pieczonymi małymi ziemniaczkami i warzywami. No coś wyjątkowego, co Basie lubą bardzo. Tak apetycznie zajadałam, że nawet Erlend podziwiał. Ich narodowa Rorbua, czyli z dawnych lat nazwa schronienia dla rybaków. Wybrałam tę restaurację, bo letni domek Erlenda ma taką nazwę! I nie zawiodłam się.

Oczywiście byliśmy w Parku Vigelanda, co zapiera dech widokiem rzeźb nagich, splątanych postaci ludzkich w różnych pozach i konfiguracjach. Kolosy pełne naturalności, a jednocześnie z wielką dbałością o szczegóły.

Niezwykle urokliwą wycieczką była wędrówka po obszarach folkloru norweskiego -„Norsk Folkemuseum” . I zachwyt nad łodziami Wikingów w Viking Ship Museum.

Podczas całego pobytu czułam się zadbana, zaopiekowana bardzo troskliwie i hojnie. Erlend, to opiekuńczy, spokojny, czuły, hojny, wesoły.. mężczyzna. Teraz jeszcze zdradzę Wam, że nigdy podczas żadnego spotkania nie było u nas alkoholu. Co wiecie, że całkowicie zabiera moje serce. Ja, która nigdy nie pije alkoholu i źle patrzy na nadużywanie go. Poza tym cudownie masuje, z takim wyczuciem i płynnością ruchów, że można uznać iż ukończył szkolenie w tym zakresie. Za każdym razem po wędrówce czekała na nas wanna gorącej wody, zimna cola.. i masaż :-))) 

W życiu każdego człowieka są piękne dni, pełne radości, czy dumy. A to zachwyt nad urodzonym maleństwem, a to duma z wyróżnienia na studiach, czy pracy. U mnie były to najpiękniejsze dni spędzone z mężczyzną, który zamieszkał w moich myślach i sercu. Mogło mnie to nigdy w życiu nie spotkać, a spotkało! Jestem wdzięczna losowi! 

Erlend dziękuję! Po tej wycieczce ubyło mi lat 🙂

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

82 myśli na temat “Piękny czas z mężczyzną”

  1. It’s amazing that you write that it was the most wonderful time – because that was how i feel too🥰. A beautiful adventure from start to finish. A little bit of trouble at first😅, but it went fine. Beautiful moments together with the most beautiful woman, Basia. And more we will see of each other….. the adventure will continue 😃😘. Thank you for being, Basia.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pięknie, Basiu! Cieszę się bardzo Twoim szczęściem, cieszę się, że znalazłaś jednak miłość i otworzyłaś się na nią, mimo tego wcześniejszego zarzekania się, że już nigdy! 😘

    A z innej beczki – świetne buty! 😍

    (A z jeszcze innej – też nie wiem, o co chodzi „Łukiemu”. Intuicja podpowiada mi, że to jakaś zazdrość przezeń przemawia, ale możliwe, że nadinterpretuję 😉 W każdym bądź razie – nie przejmuj się i raduj się czasem z Erlendem!)

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Boże, dziecko jaka Ty jesteś mądra i dobra. Wierzę, z e kiedyś uściskam Ciebie osobiście i podziękuję, że starasz się nie oceniać i widzisz więcej, bo patrzysz sercem.
      A butki moje uwielbiam, do tego „Sindbadki „nałożyłam.
      Herne zawsze będziesz w moich myślach, modlitwach, nawet jak już bloga nie będę prowadziła.
      A Łukiemu potrzeba miłości, troski.., takiej jednej jedynej, stałej na zawsze. Życzę mu tego z całego serca

      Polubione przez 2 ludzi

      1. Nadal upieram się, że masz o mnie zbyt dobre zdanie, niż na to zasługuję. Serio 🙂 Mam w sobie sporo z choleryka, a do tego zdarza mi się za bardzo żywić urazę. To są złe cechy jednak.

        Mam nadzieję, że: 1. dane nam będzie się kiedyś spotkać i 2. nigdy nie przestaniesz prowadzić tego bloga 🙂

        Polubione przez 2 ludzi

      2. Iskiereczko, jeśli masz świadomość wad,to jesteś wygrana. Dobrze że je mamy, bo ze świętym ciężko żyć. Tak spotkamy a z blogiem, to nie wiem Herne. Ja już wiem, że nic w życiu nie jest na zawsze. Ale od samego początku polubiłam Ciebie, za patrzenie sercem. To wielki dar!! Naprawdę

        Polubione przez 2 ludzi

  3. Najwyższy czas zasłonić zasłony i celebrować siebie dla siebie . Ja bym pewnie zatrzasnęła jeszcze okiennice dla spokojności że wszystko co moje jest moje i nikt prócz mnie na zysk nie zasługuje z mojego konta . Nikt komu ja sama oddac nie zechcę.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Skąd podejrzenie ,że moje okiennice nie skrywają od dawna czegoś co Pani odkrywa ?. Podobnie jest z chwilami w których wypełnia mnie nieopisana delikatność wód jeziora w których jestem i które we mnie wpływają niosąc wciąż niesamowite ale wciąż nowe doznania czego i Pani życzę i wszystkim wypatrującym, eksperymentującym szukającym.

        Polubione przez 1 osoba

  4. Wyrozumiały mężczyzna, do tego troskliwy i starający się to naprawdę skarb. Bardzo zainteresowały mnie te figury,muszę o tym więcej poczytać. Niechaj Twoja radość trwa, bo tak mało mamy takich chwil. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Odpłynęłam w tej opowieści.. Cudowne chwile z cudownym człowiekiem. W takich stresujacych sytuachach poznajrmy prawdziwe oblicze – swoje i innych.. Twój mężczyzna zaragował na 6 :)! Tylko szkoda, że się spoźniłaś.. tak niedużo a jednak. Ponad 6 godzin zabrane..
    A buty mi też się bardzo podobają. Są takie wygodne, wiem bo mam podobne.. dwie pary. Prawie identyczne /bordo i brąz/.. kupiłam drugie, bo zapomniałam o pierwszych zbunkrowanych gdzieś na strychu ;P

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Wiesz nawet pomyślałam, że może jest sens w tym spóźnieniu. Zobaczyłam, że Erlend jest mądrym, dobrym i kochającym człowiekiem i że zależy mu na mnie.
      A butki komfortowe, może fajnie, że zapodziałaś pierwsze, dzięki temu masz dwie pary na lata wygodnego chodzenia. Pozdrawiam serdecznie

      Polubione przez 2 ludzi

      1. Na pewno dużo ważnego się dowiedziałaś i.. jesteś bliżej.. kochasz bardziej.. znów dotknęłaś szczęścia. Taka świadomość rozczula 🙂

        Mój mówi, że zawsze jest jakiś plus minusa, tylko trzeba odpowiednio „spojrzeć”.

        A buty.. hehe no, na lata!
        [„No weź kup sobie te tańsze, to przynajmniej zmienisz co roku, a nie kupisz i chodzisz i chodzisz (zawsze skóra)”]

        Polubione przez 1 osoba

  6. Przy zachmurzonym niebie Wysyłam ci promyk miłości z głębi siebie Najczarniejsza ciemność Promyka miłości zagasić nie jest w stanie Bo miłość to największa potęga wszechświata Która nigdy nie ustaje .I tego Wan życzę , niech was ubogaca i ogrzewa ,niech Wam w sercach stale śpiewa:)) :)):))

    Polubione przez 2 ludzi

  7. Piękna wycieczka Basiu. Śliczne zdjęcia. Cieszy mnie, że zdecydowałaś się pojechać. Wrażenia i chwile na pewno niezapomniane. Jak Cię znam to wsłuchiwałaś się w siebie głęboko i uważnie. 🙂 . I słusznie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. ” Nasi ludzie”, dobre określenie. Tak czekamy i spotykamy czasami w niezwykłych okolicznościach, a czasem tak prosto, ot za rogiem. Z biegiem moich lat cenię chwile. Chwile szczęśliwości. Dziękuję za komentarz, a jeszcze bardziej za polubienie mojej odpowiedzi dla „przenikliwego pana” 😉

      Polubienie

      1. To te chwile będziemy mogły wspominać, gdy będzie trochę słabiej. Nie wiem jak Ty, ale ja właśnie dlatego je zapisuję – żeby pamiętać, jak może być dobrze. Wiele osób tego nie doświadcza, bardzo często na własne życzenie. Uważam, że zamiast gasić cudzą radość, ludzie powinni się zastanawiać dlaczego u nich tak nie jest. Może doszliby do jakichś ciekawych wniosków.

        Niech dobry czas trwa jak najdłużej, życzę tego Tobie i sobie. Pozdrawiam 🙂

        Polubione przez 1 osoba

    1. O tak, to prawda. Byłam tak zszokowana całą sytuacją, myśląc że zrobilam coś niewybaczalnego a przynajmniej głupiego że tylko machnąć ręką na mnie. A on spokojnie uratował wszystko i pisał że chcialby mnie teraz przytulić żebym się już uspokoiła. Jest wyjatkowy. Pewnie dlatego moje już zamknięte serce poznajac go wyczuło to i pozwoliło się zabrać . 😊😊😊 Spokojnego dnia życzę z maluszkami Twoimi😗

      Polubione przez 1 osoba

  8. Dobrze Wam razem, bez dwóch zdań! Czy macie w planach, czy myślicie o kolejnym kroku w Waszej znajomości? A może warto zostawić wszystko tak, jak jest 🙂❤
    .
    .
    .
    Zadzwonię, Basiu za tydzień, w weekend. Dlaczego wtedy, powiem Ci przez telefon.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.