Structogram

” Natura dała człowiekowi trzy mózgowia, które mimo dużych różnic w budowie, w swoich funkcjach  i zadaniach, muszą działać jak jedno.” Paul D. MacLean

Structogram- Pewnie Ci z Was, którzy pracują w korporacjach, większych firmach zwłaszcza handlowych wiedzą doskonale, co to trójdzielność mózgu i uczestniczyli w takich szkoleniach.  Aby poznać siebie, drugiego i jak wykorzystać taką wiedzę, np. podczas sprzedaży.

Pierwszy raz dowiedziałam się w lutym o czymś takim, jak: mózg zielony, czerwony i niebieski. Kiedy to moimi stopami masowałam niejakiego pana Filipa, jak się później okazało lidera zespołu- Sukces Marketingu. To on zainteresował mnie tematem, iż nasze zachowanie kształtuje się w oparciu o współdziałanie pomiędzy intuicyjnym i instynktownym pniem mózgu( zielony), emocjonalnym i impulsywnym międzymózgowiem (czerwony) oraz kresomózgowiem (niebieski) pozwalającym na chłodną i obiektywną ocenę sytuacji. Po tym, co mówił czułam, że w większości jestem zielona, czyli pień mózgu zawiaduje.  A co okazało się po badaniach zaraz Wam doniosę.

Wróciłam do domu po pracy i dalejże klikać w internecie, gdzie i kto prowadzi takie szkolenia. Znalazłam panią Katarzynę Narloch. Trener structogramu. Jak się okazało cudowna kobietka. Wyważona, pewna siebie, bez potoku i nadmiaru słów, konkretna. Skonsultowałam się z Alanem, czy wtedy akurat 7 marca nie ma w planach przyjazdu do Gdańska. Nie miał, bo koronawirus u nich już bardziej rozrabiał.  Jestem po szkoleniu. Bardzo zadowolona, że mogłam pozwolić sobie wziąć udział i przeznaczyć pieniądze także na swój rozwój, na przyjemność poznawania wiedzy, która mnie zainteresowała w danej chwili życia.

Każdy człowiek ma inne, genetycznie uwarunkowane proporcje wpływu trzech mózgów, które są stabilne u osób dorosłych.  Analiza Biostruktury sprawdza  w jakich proporcjach poszczególne obszary mózgu „dzielą się władzą”.

Na 36 punktów, które posiada tarcza structogramu ja mam po równo komponentu: zielonego i niebieskiego po 15 punktów. W uproszczeniu, tyle samo uczuć, co rozumu! Deficytem jest reszta, czerwonego 6 punktów.

Zielony – pień mózgu, to uczucia, empatia. Ważna jest przeszłość

Czerwony – międzymózgowie, to emocje, dynamizm. Ważna jest teraźniejszość

Niebieski – kresomózgowie,  to rozum, obiektywizm. Ważna jest przyszłość

Kto zainteresuje się głębiej, to poszuka więcej, ja tylko liznę temat.

Lepiej radzimy sobie znając swoją i innych naturę. Jej mocne strony -wykorzystanie w pracy zawodowej, w relacji z ludźmi, oraz nasze i bliskich słabości (praca nad tym) Między innymi, aby lepiej radzić sobie i zrozumieć syna wzięłam udział w tym szkoleniu (I trening „Klucz do poznania siebie”- Ciechocinek 9.00- 19.00 cena 780,-).

Garstka wiedzy o naszej dominancie

Zielony- Dąży do bliskości z ludźmi, łatwo nawiązuje kontakty. Ma niezwykłą intuicję,  wyczucie w stosunku do człowieka. Ogólnie sympatyczna istota. Działa na podstawie doświadczeń. Unika konfliktów, godzi się nawet na to, co mu nie pasuje dla świętego spokoju. Zazwyczaj nie umie mówić nie. Lubi pracę zespołową. Ucząc się chodzi po pokoju, mówi na głos. Schlebia innym. Wykazuje niechęć do innowacji, boi się technologicznych nowinek. Realia oddalają się mu. Polega na tym, co znane, unika radykalnych zmian. Ciągle spóźniony, na wszystko ma jeszcze czas. Często wraca do przeszłości, wspomnień, pamiętliwa bestia! Mówi, mówi.. ty już za drzwiami ona jeszcze mówi. Dogłębnie omawia daną kwestię, rozciąga swoje opowiadanie. W konfliktach jak się już znajdzie to szuka sojuszników, usprawiedliwień siebie.

Czynnikiem sukcesu jest empatia. 

Czerwony-  Chwyta chwilę, działa na spontanie, cechuje go dynamizm, bardzo impulsywny osobnik, Potrafi tak dopiec słowem, że ty np. „zielony” leżysz ledwo żywy, zwijasz się z chęci wycia i płaczu, a czerwony dawno wybiegł, aż się kurzy. Wraca po kilku godzinach, jak gdyby nigdy nic. Mówi to i tamto, ale nie przepraszam, to zbyt trudne.  Za grosz nie ma dyplomatycznego podejścia. U niego nie znajdziesz możliwości osiągnięcia konsensusu.  Aktywne eksperymentowanie, działanie i to szybkie, bo nie ma na co czekać. Szybkie rozpoznanie tego, co da się zrobić.  Skłonność do rywalizacji. Konkretne, praktyczne podejście do tematu. Często kompletnie nieprzemyślane i pospieszne reakcje. W niepowodzeniu szuka winnych. Wyciąga ciężkie jak armaty zarzuty względem innych. Może zdobyć posłuch i autorytet. Działa impulsywne, w pracy i rodzinie. Ima się improwizacji, aby wyjść z opresji. Można mu jak najbardziej przypisać: despotyzm, akcjonizm, chaos.

Czynnikiem sukcesu jest dynamizm.

Niebieski – Cechuje go dystans, dążenie do bezpiecznego dystansu. Wykazuje tendencję do skrytości. Systematyczne, analityczne myślenie. Uwielbia działanie zgodne z planem.  Często zastanawia się nad konsekwencjami, tego co chce zrobić. Skłonność do perfekcji, jak sprząta, to na błysk!  Pedanteria! Ukierunkowany na szczegóły (czepia się drobiazgów). Działanie zgodne z planem, dokładne i rozważne!  Preferuje pracę indywidualną w ciszy i spokoju. Zamknięty w swoim pokoju. Analiza i synteza, są mu bardzo bliskie. Nadmierne uzasadnianie. Analizowanie (rozmyślanie), Szukanie błędów, Nie lubi rywalizacji, woli wycofać się. Brak wyrozumiałości dla spontanu, brak gotowości do szybkiego podejmowania decyzji (on potrzebuje czasu na za i przeciw, na analizę). Planowanie, systematyzowanie w każdej dziedzinie nawet osobistej wobec partnera. Rzadko uśmiecha się ot tak! Często czujemy tzw. elegancki chłód. 

Czynnik sukcesu – obiektywizm.

Można udać się na drugi stopień treningu -„Klucz do poznania drugiego człowieka” oraz trzeci i czwarty przydatny w marketingu. Ja mam w planach letnie szkolenie drugiego stopnia. Kolejnych nie potrzebuję.

Alan mówi, że najbardziej urzeka go we mnie moja aura. A dobro w moich oczach całkiem przekonuje, czyli -„Zielona Basia” – Jego Gwiazdeczka.

Jak myślicie, który kolor to u Was dominanta, a który subdominanta i deficyt?

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

69 myśli na temat “Structogram”

      1. W każdym kolorze widzę trochę swoich cech. Obawiam się jednak, że w stosunku do siebie nie jestem zbytnio obiektywny. Dlatego pewnie wolałbym aby zdefiniował mnie specjalista. Wierze w tego typu eksperymenty i pewnie sam bym dał się ocenić bo w sumie to chyba dobrze jest poznać siebie samego.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Nie wiem czy umiałbym żyć nie śmiejąc się z samego siebie. Lubię to powiedzenie o pozytywnych wartościach, Że one maja to do siebie, że jak się nimi dzielisz to one się rozmnażają. Śmiech ma tak samo.
        Tobie pogody ducha też nie brakuje. Stąd może tak łatwo nam się rozmawia.

        Polubione przez 1 osoba

      1. Super ciekawy post Basiu! 😄 We wcześniejszych komentarzach widziałam, że ciężko się zdefiniować, że najtrudniej mówić o sobie. Prawda, łatwiej nam definiować i oceniać innych. Poza tym, potrzebna jest ogromna świadomość samego siebie, wszystkich swoich stron. Ponad to, ciężko nam słuchać o sobie i nie każdy to potrafi.

        Co do takich testów należy pamiętać, że każdy z nas ma cechy ze wszystkich obszarów. Bardziej chodzi o wyłonienie cech dominujących. Poza tym, gdybyśmy zrobili ten test 2 razy, w dłuższych odstępach czasowych, wyniki mogłyby się niekiedy zmieniać, bo i my się zmieniamy. Ważne, żeby w takich testach odpowiadać pierwszą myślą jaka nam przyjdzie do glowy i nie analizować za bardzo.

        Nie zgodzę się, że jest to sztuka dla sztuki. Bo właśnie sztuką jest to wykorzystać w życiu. Rozróżnić ludzi i odpowiednio się z nimi komunikować, używać odpowiednich argumentów, aby osiągnąć wspólny cel.

        Ja jestem zdecydowanie niebieskim. Analiza to mój konik. Dlatego trafiają do mnie logiczne argumenty. I dotyczy to zarówno życia jak i pracy. Zainspirowałaś mnie Basiu, poczytam o tym więcej i postaram się to u siebie wykorzystać 😚

        Polubione przez 1 osoba

      2. Dzięki Romuś, że znalazłaś siły aby poczytać, wiem żeś jeszcze trochę chora. I ja tak myślę, jeśli zapoznamy się z testem z wynikami z opisem nas i schowamy do szuflady, to żal. Sztuką jest wyciągnąć wnioski i stosować wiedzę. Nawet w relacji z partnerem. Jak się spotkamy zrobimy badania, czysta tablica bez sugerowania. Całuję mocno

        Polubienie

  1. Basiu,
    jeśli mam być szczery, powiem, że dla mnie taki sztywny podział to wymysł. I tylko wymysł. Owszem, każdy ma pewne predyspozycje takie jak inteligencja, wrażliwość (neurotyczność), ekstrawersja, ale proporcje między tym, o czym piszesz, mogą się według mnie zmieniać bardzo. Znam takich, co z agresora zrobili się niemal przeciwieństwem. Sam też zmieniłem się bardzo.
    Niemniej jednak popatrzę na te opisy różnic. Może być to ciekawe, choć ja patrzę na to nieco pod innym kątem.

    Dziękuję za tekst, zainteresował mnie.

    Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jesteś niesamowity, zawsze na końcu pierwszego komentarza piszesz podziękowanie za tekst. Bardzo miłe. Dziękuję, że napisałeś swoje zdanie. Wiesz trochę tak myślę, że taki kurs to sztuka dla sztuki. Nawet jak tak jest, to co z tego. Zostaje tylko wiedzą. Widocznie ten Filip od marketingu musiał być niezły skoro potrafił tak zainteresować.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.