Nasze marzenia. Wanna i ..

Wiecie o czym marzę?  Tak. O wannie. Ale nie o takiej zwykłej, zabudowanej, ciasnej w tak zwanej ślepej łazience, czyli bez okienka. Marzę o dużej łazience z drewnianym oknem, w której na środku stałaby piękna wanna na mosiężnych zdobnych nóżkach. W wazonie kwiaty z mojego ogrodu. A przez okno przezierałby promyki słonka. I ja, cała zanurzona po cycuszki w wodzie z pianką, no może i płatkami róż w bardziej relaksującej chwili. A świecami, kiedy noc zapada i promyki słonka gasną.

Teraz mam wannę, w ciemnej ciasnej łazience. Małą na miarę tylko Basi. I zawsze po ciężkim dniu pracy, pierwsze co robię; zanurzam ciało w wodzie i mięknę, zmywając cały brud tego świata.

To nie koniec marzeń. Łazienka byłaby częścią wiejskiego, urokliwego domku. Może przerobionego z owczarni, czy stodoły z elementami kamienia, solidnych drewnianych belek.. Przy domu oczywiście ogródek z kwiatami. Kącik czytelniczo- kawowy i hamak, w którym Basia przysypiałaby (czasami). A w ogrodzie oprócz kwiatów, trawy, tylko zagonek ziół wszelakich.

Wiem, to małe i zarazem wielkie marzenie, ale dobrze je mieć, znaczy, że jeszcze życie nas pociąga i nadal chcemy go. Zauważcie, że marzę o rzeczach, nie ludziach, bo marzenia z niezwykłymi ludźmi, dla nas kochanymi, to już tylko wielkie, nie małe marzenia. Macie swoje marzenie? Zapewne. Proszę napiszcie choć o części. Może ktoś podziela i moje. Miłego dnia, z początkiem dobrego tygodnia!!

PS Ostatnio oglądałam krótki filmik na whatsaap, jak inteligent z miasta kupił mały drewniany domek w górach. Jego zachwyt nad wszystkim i powoli gasnący urok tego miejsca przez wiecznie padający śnieg i walkę z wiatrakami, czyli odśnieżanie. Uśmiałam się.

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

44 myśli na temat “Nasze marzenia. Wanna i ..”

  1. Nie pogardziłabym również takim domkiem i taką wanną. A już wanną z Tobą w środku tym bardziej 😋 Ja po trochu realizuje swoje marzenia, tatuaż, sesja zdjęciowa, może teraz lot helikopterem lub balonem… Tylko najważniejszego brak…

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jestem w polskim domu i marzę….o wymianie chodnika wokół domu, wycyklinowaniu na nowo schodów, wykończeniu poddasza no i całkowitym remoncie. Nie marzę o relaksie w wannie, na moczenie się nie mam czasu. Jeszcze marzę a raczej pragnę, więcej zrozumienia dla mojej mamusi. Ja ją rozumiem, ale ta reszta rodziny. Takie marzenie nie do zrealizowania? Tak na prawdę to ja nie umiem marzyć. Jesteś Basiu młoda (mój Tatuś zaczął budować dom na działce w wieku 75 lat) wszystko przed Tobą.

    Polubienie

  3. Mam dokładnie takie samo marzenie, naprawdę. Cisza, spokój, przyroda, mały ogródek kwiatowy i mały domek z taką, jak opisałaś łazienką i kącikiem czytelniczym. 🏡
    Jesli lubisz takie klimaty to polecam Ci ( wiem, że nie masz tv ale może w necie też znajdziesz) program Ucieczka na wieś. Co prawda program traktuje o angielskiej wsi i o anglikach, którzy pragną przenieść się z dużego miasta na wieś i przemierzają z prowadzącą program różne hrabstwa , gdzie oglądają i wybierają dom do zamieszkania. Bardzo lubię ten program, relaksuje mnie. Można obejrzeć urocze łazienki, saloniki z kominkami, oranżerie ( je szczególnie lubię) i ogrody. Polecam 🌳🌳🌳🌳

    Polubienie

  4. Wybierając mieszkanie – lata temu – widziałam mieszkanie moich marzeń. Dwupoziomówka, pod dachem spadzistym, na górze łazienka właśnie, pod wielkimi oknami połaciowymi, słońce pięknie złociło, już tam oczyma wyobraźni wannę widziałam… a potem przeleciał gołąb i jak pomyślałam o myciu tych połaci, to odechciało mi się wanny 😉 Może, jak kiedyś zarobię na pomoc do okien 😉

    Polubione przez 2 ludzi

  5. Ja mogłem mieć dom z taką wanną ale niestety byłem zbyt chory i to były dla mnie czasy średniowiecza (nie znałem książek do samorozwoju – nawet nie wiedziałem że poza podręcznikami szkolnymi są takie). Dom był za 75.000, obecna wartość myślę minimum 750.000 zł do ponad MLN… Śp. Tato nie chciał mi pożyczyć mówiłem spłacę na nic błagania, tato mówił nie kupi tam domu bo tam ludzie chorują na raka… Na raka i tak zmarł a ja dalej w bloku marzę o tej trójkątnej wannie…
    Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.