Czystego serca.. Wigilia 2018

Prawie rok temu, 27 lutego w poście pt. „Polska Wigilia, nie z obrazka”, opisałam Wam źródło pomysłu siadania do Wigilii z ludźmi różnych ras, religii, kultur. Symbol tolerancji, chęć wspólnego biesiadowania w ten boży dzień i poznawania drugiego człowieka, radowania  z narodzenia Pana i podziękowania za przyjęcie kiedyś mojej małej córeczki, szalonej samotnej podróżniczki po Azji. Dwa lata temu Wigilia spotkała ją w Malezji. I tam przyjął ją człowiek dobrej woli, nawet skarpetki w prezencie dostała. Teraz my próbujemy stworzyć możliwość poznania tradycyjnej wieczerzy Bożego Narodzenia w polskim domu, dla człowieka z dalekiego kraju będącego w podróży lub przybyłego tu za pracą, nauką.

Tym razem gościliśmy dwóch przemiłych, skromnych Hindusów z południa Indii. Lal i Jikku tu w Gdańsku na politechnice studiują. Zgodnie twierdzili, że Polacy są mili i póki co na studiach nie spotkały ich żadne przykrości. 

Jednego przystojniaka z Portugalii o afrykańskich korzeniach. Ricardo to otwarty, komunikatywny (zaciekle uczy się polskiego i są imponujące rezultaty) i bardzo urodziwy mężczyzna. Podczas śpiewu kolęd najchętniej dyrygował nam. Stając do zdjęcia z cudną blondyneczką o jasnej karnacji, naszą Mikołajową rzekł, że to będzie fotka czarno-biała. Ma poczucie humoru i przytyki o „czarnych” przyjmuje z przymrużeniem oka, na luzie. Mówi, „tak musi być, a ludzie wszędzie są dobrzy i źli. Szkoda tylko, że polityka obecnej władzy nastraja i zachęca ludzi do nietolerancji”.

Był z nami chyba czystej krwi Indianin z Peru. David wiele i chętnie opowiadał o życiu w tym odległym kraju. Odebrałam go jako statecznego, choć młodego człowieka, takiego, co to wie czego chce i dąży do tego. Wykazywał duże chęci wspólnego śpiewu kolęd po polsku.

Był pan Marek. Polak, człowiek, który nie lubi świąt, bo jeszcze bardziej czuje się naznaczony samotnością. Obdarował nas prezentami i pyszną sałatką bałtycką ze śledzikiem. 

W tym roku była też młodsza córka ze swoją kilkuletnią już miłością, Omarem z Egiptu. Czyli do stołu radowania się z Polakami, Chrześcijanami i dzielenia się opłatkiem usiadł młody Muzułmanin. Uroczy, przemiły człowiek. Chyba nieskażony złem tego świata. Może ktoś powie, że jestem naiwna, może tak, ale wierzę swemu sercu.

Nasza Mikołajka założyła czerwoną sukienkę i czapeczkę, białe rajstopki i z worem prezentów, śnieżnobiałym uśmiechem na ustach obdarowywała i pozowała do zdjęć. Każdy chciał mieć pamiątkę.

Opowiedziałam gościom o naszej choince, która co roku gości w naszym domu. Wykopana z korzeniami z naszego ogrodu. Stoi w wiaderku z ziemią, jest podlewana i zaraz po świętach wyjeżdża do siebie. Ubieram ją skromnie w rafię, orzechy, pomarańcze suszone i kilka bombek. Za każdy razem przyjmuje się z powrotem. Trzeba ją tylko wkopywać w dzień bez mrozu.

Wszystko przebiegało zgodnie z tradycją, czyli dzielenie się opłatkiem, objadanie postnymi daniami (wszystkie przygotowała gospodyni). Dużo śmiechu wzbudził wspólny śpiew kolęd, a miłym i tradycyjnym akcentem było obdarowywanie. Oprócz tego wymiana myśli, poglądów na nurtujące tematy. Czas szybko płynął i o 22 zaczęli żegnać się i rozchodzić nasi goście.

To była kolejna piękna i wesoła Wigilia. Takiego nastroju przy stole i atmosfery życzę każdemu z Was.

Reklamy

Autor: stopociechblog

Moje życie, to bal. Przyszedł czas na jego celebrę. Więcej czasu dla siebie i oczy przymrużone na wiele spraw. Łatwiej dostrzegać to, co wartościowe. Cieszyć się widokiem kotka i pysznym śniadankiem, nie o 6 rano. Z Leszkiem Możdżerem w tle. Lubię żyć!

76 myśli na temat “Czystego serca.. Wigilia 2018”

      1. Choć to święto z religii chrześcijańskiej, to nie modliliśmy się za żadne ofiary. Domyślam się, że to kontrowersyjny sposób na spędzanie Wigilii. Mi pasuje, każdemu nie musi. Słuchaj się swego serca, ono na pewno zawsze dobrze Ci podpowiada, bo jesteś dobrym człowiekiem. Meszuge ponawiam to samo zdanie, co w komentarzu przy poprzednim poście naszym – „jesteś mi w pewien sposób bliski”.

        Polubione przez 1 osoba

      1. Dlaczego tak bardzo zabolało Cię to? A zabolało, skoro nie patrzysz na słowa i ranisz nimi osobę, którą tak naprawdę lubisz. Arturze, nie chciałam Cię zdenerwować. Żałuję, że nie mieszkamy blisko siebie.

        Polubione przez 1 osoba

      2. teraz już wiesz że Twoje epatowanie wiarą po prostu gówno znaczy…lipa nul…zero…..słowa bajki….nic;przykro mi takie życie wystarczył zbieg okoliczności i tyle:)buziak

        Polubienie

    1. Wydaje mi się, że jesteś straszliwie zgorzkniałym człowiekiem. Skąd to się u Ciebie wzięło – nie mam pojęcia. Jednak bardzo źle o Tobie świadczy takie uporczywe (bo nie pierwszy już raz) atakowanie Basi i wpieranie jej, że jest hipokrytką. To, że w Twojej głowie nie mieszczą się pojęcia wiary w ludzi i zaufania do nich, że sam ociekasz ksenofobią i podejrzliwością względem wszystkich, nie daje Ci prawa tak nachalnego brukania cudzej wiary, czy wręcz – innego człowieka. Basia podchodzi do Twoich wypowiedzi z wysokim taktem i tolerancją, usprawiedliwia je Twoją rzekomą „po prostu szczerością”, ale usiądź, proszę sobie gdzieś wygodnie na kanapie, zaparz ulubionej herbaty i spróbuj sobie sam SZCZERZE odpowiedzieć na pytanie: „czy aby nie jestem zwyczajnym chamem?”.

      Polubione przez 1 osoba

  1. Basiu, piękna ta Wasza Wigilia i pełna tolerancji i akceptacji. I nie na pokaz i nie dla poklasku – po prostu piękna i pięknie się nią z nami dzielisz. Więcej takich Wigilii a takie przypadki jak w Olsztynku zniknęłyby bezpowrotnie.
    W przyszłym roku chętnie Ci pomogę, jakkolwiek i obys miała jeszcze tyle siły i chęci, żeby takie Wigilie kontynuować :-)))

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Dziękuję Sercadrganie. Robię to, bo to mnie cieszy. Tak zwyczajnie cieszy. Szkoda, że niektórym trzeba próbować udowadniać, że to z potrzeby serca robione. A może nie trzeba, może nie warto. Ale zależy mi na każdym człowieku z bloga. Każdy bliski..

      Polubione przez 2 ludzi

  2. Ja Ci wierzę, nie robiłaś tego dla poklasku, a po to, by łączyć ludzi różnych religii, ras i przekonań. Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie szukają tego, co ich łączy, tylko noszą w sobie nienawiść, a nawet szukają wymówek dla swojego zaślepienia typu, bo ktoś kogoś zabił. Cóż, są i tacy niedojrzali ludzie.
    Gratulacje dla Ciebie i mój podziw za to co robisz, by nie szerzyć nienawiści, uprzedzeń, a w ludziach trzeba szukać dobra, a nie koloru, czy innej wiary. Co to ma do rzeczy? Ja dzielę ludzi na mądrych i głupich, złych i dobrych. W każdej nacji są tacy i tacy, więc trzeba unikać tych głupich i złych i tyle.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 5 ludzi

    1. Och, Ultro wczoraj kładłam się spać smutna. Dziś otwieram kompa, a tu tyle osób napisało dobre słowa. Bardzo dziękuję Ci za wiarę we mnie w moje czyste intencje. to wiele dla mnie znaczy. Mój syn, jest podobny do „M..” i dlatego nie opuszczam go, próbuję jednać jego serce dobrocią. Wiem, że im ciężko w życiu jest.
      Jeszcze raz bardzo dziękuję za Twoje słowa, a Ci ludzie którzy przyjmują takie zaproszenie też są dobrej woli. Idą do katolików, dla nich do innowierców, ale są pełni tolerancji i ciepła w sercach. Pozdrawiam, serdeczności zasyłam na czas po świętach

      Polubione przez 3 ludzi

  3. Kona👧… she is a sweet polish girl i ever met😊. I really thank to her for making my christmas eve much better🎅🎅. Especially i thank to her lovely mom , she take care of our food🍲🍲 and make us very much happy🎼🎼( Mama is so funny… now i miss her so much😯). Really thank to her sister and friend💏. This is my first ever christmas in Poland🏠… and i had it with this family💕… wonderful moment😍😍… #i never forget you👓 .thank you for this event and i wish all success for this events 👫.. again thanks for everthing😊😊

    Przesyłam słowa od jednego z naszych hinduskich gości 🙂

    Polubione przez 4 ludzi

    1. Kona👧 … jest słodką polską dziewczyną, jaką kiedykolwiek poznałem. Naprawdę dziękuję jej za to, że znacznie poprawiła mi się wigilia „. Szczególnie dziękuję jej uroczej mamie, ona zajmuje się naszym jedzeniem „i sprawia, że jesteśmy bardzo szczęśliwi” (Mama jest taka zabawna … teraz tęsknię za nią tak bardzo😯). Naprawdę dziękuję jej siostrze i przyjacielowi. To moje pierwsze Święta Bożego Narodzenia w Polsce … i miałem je z tą rodziną … Cudowny moment … Nigdy cię nie zapomnę. Dziękuję za to wydarzenie i życzę powodzenia w tym wydarzeniu 👫 .. znowu dzięki za everthing😊😊

      Wrzuciłam na tłumacza i wkleiłam dla Was bez poprawek. Ta opinia jest na couchsurfing
      Dziękuję Córeczko, to wszystko dzięki Tobie, Twojej organizacji i pomocy! A przede wszystkim sercu.

      Polubione przez 2 ludzi

      1. Moja starsza córka zainteresowała się tym dość wcześnie jeszcze przed swoją 18 tką. Zapisała się na ich grupę. I korzystała z noclegów, gościnności ludzi z tego zgromadzenia. Np.wybierała się stopem do Hiszpanii, wcześniej pisała na tej grupie, że tego a tego dnia będzie w Barcelonie, kto może przyjąć ją pod swój dach?. Odpisywali ludzie, że dadzą dach i jedzenie, albo że dachu nie, ale swój czas i oprowadzą po najciekawszych miejscach. Ona sprawdzała opinie umieszczone na couch.. i wybierała, umawiała się. I w ten sposób miała tanie poznawanie świata. Ta osoba co przyjęła dostawała na ich stronę oficjalną opinię od córki. I jak gospodarz tego domu gdzieś jechał np. do Polski, nie znaczyło to, że przyjedzie do Konstancji, nie, tylko wybierze sobie tego, kto może go przyjąć. Nigdy nic złego jej nie spotkało. Wręcz odwrotnie. Fajna sprawa dla odważnych, z cienkim portfelem. Ja jako mama często gościłam w swoim domu różnych ludzi, kiedy ona pisała, że może kogoś przyjąć. Nawet zdarzało się tak, że ona szła do szkoły, a ja oprowadzałam gościa po Gdańsku znając 10 słów na krzyż i mając tłumacza w komórce. Zawsze było wesoło i miło. David z Belgii do dziś nazywa mnie drugą mamą i pamięta o moich imieninach, urodzinach, dniu mamy, czy świętach. Wszyscy w opinii pisali mama dobrze karmi i jest wesoła. Jak jechała na 3 miesiące w podróż po Azji często korzystała tam z pomocy tej grupy. Ci ludzie są na całym świecie. Początki dla mnie były trudne, bo dziewczę piękne, młode.., najukochańsze na świecie, martwiłam się STRASZNIE, aż przywykłam, bo ona dużo podróżowała. Wszędzie może coś złego i dobrego stać się. Ona twierdzi, że należy słuchać się opinii innych, co piszą o danym gospodarzu. Ja zawsze chętnie goszczę i lubię tych ludzi, są skromni, mili. Może dlatego ten Hektor z Meksyku nie przestraszył mnie i zabrałam go z pod drzwi do swojego domu. Opis zdarzenia z Hektorem jest we wpisie”Hektor z Meksyku i polska gościnność” z 25 lutego. Zapraszam do poczytania tej ciekawej historii.

        Polubione przez 1 osoba

  4. Niebywale wydarzenie. Ależ Ci młodzi ludzie dobre myśli o nas, Polakach, przynajmniej niektórych zabiorą ze sobą do swoich rodzinnych krajów 🎄
    Basiu, Konstancjo, Julio ..dobra robota

    Polubione przez 1 osoba

  5. hej Basiu…swoje odczucia co do Waszej z Koną wigilii opisałem przy okazji zeszłorocznej i wiele by nie dodawac,chyba to,ze wspaniale wrecz,ze to nie było jednorazowe i staje sie wspaniałą tradycją.Jakos tak jest, ze te swieta „smakuja”,ze sie je prawdziwie przezywa gdy jest sie dzieckiem i pozniej gdy dla swoich dzieci sie je organizuje.Gdy tego pozniej zabraknie staja sie bardziej schematyczne,czasem zatraca swoj klimat i sens ot kolejna uroczystosc….Wasz sposob na spedzanie tego swieta przywraca mi w pewien sposob jego prawdziwe znaczenie ,jest wyjatkowy.I wbrew słowom niektorych jest własnie kwintesencja wszystkiego,co w tym swiecie i naszej wierze najlepsze.i nie dawaj sie sprowokowac,nieudolne i prymitywne „prowokowanie” nie przysłoni zwykłego chamstwa i prostactwa,nawet jesli wynika ono z rozczarowania ludzmi i swiatem…to nic nie tłumaczy.Dziekuje Ci bardzo i za relacje z tej ekumenicznej wigilii,ale przedewszystkim za inspiracje……Robi.

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Cóż Przyjacielu, jestem pełna podziwu dla klarowności Twojej myśli. I dla twej odwagi. Znasz mnie i wiesz, że nigdy nie chcę nikogo urazić, nie chcę słowami sprawiać bólu. On nie patrzył na to, tylko pragnął dowalić, dołożyć ile wlezie. Pozwoliłam mu, aby ulżyło jego sercu. I zasiał smutek we mnie, że ludziom tak trudno uwierzyć w czyste intencje i miłość. Dziękuję Ci Robi, masz rację ten sposób przywraca prawdziwe intencje naszej wiary wobec bliźniego. 🙂

      Polubione przez 2 ludzi

      1. Nie bądź zła proszę,że wbrew Twojej prośbie skomentowałem te wpisy,ale byl to tak podły i bezrozumny atak ze nie wytrzymałem.Dobrze też,że wyżej do „Ultry” troszkę naswietlilas pewne okoliczności,bo myślę że niejedna osoba na tym blogu zastanawiała się,dlaczego tak dobrze traktujesz kogoś,kto tak prostacko i złośliwie Cię krzywdzi zamiast natychmiast zbanowac. …odpowiedź tkwi w Twoim sercu.Ja ,i kilka innych osób na tym blogu ,które znaja Cię i czytaja ze zrozumieniem Twoje wpisy będą wiedziały w czym rzecz….i w takich chwilach zawsze Cię poprą,nawet trochę wbrew Tobie.Całuski ….Robi.

        Polubione przez 3 ludzi

      2. A ja Ci dziękuję za Twój komentarz. był rzeczowy i haczył o brak kultury tego człowieka. Smutne to, bo jest gdzieś tam nieszczęśliwy człowiek, i nie wiem jak mu pomóc. Moja niemoc mnie irytuje. Jesteś fajnym facetem, dobrym i mądrym człowiekiem. Miłego dnia Robi

        Polubione przez 1 osoba

      1. Też tak myślałam, ale M…zasiał we mnie smutek, że zostało to odebrane, jako moja próżność, hipokryzja. Jakby tak chłop od 6 rano postał w kuchni i gotował, piekł bez odpoczynku do 18 tej, dla swego bliźniego, to może zobaczyłby coś więcej niż moją chęć poklasku. Każda religia głosi miłowanie bliźniego. No, nasza na pewno. Dziękuję Ci bardzo za te słowa, myśli. Pozdrawiam

        Polubione przez 2 ludzi

  6. Basiu jesteś WIELKA, a niby taka drobniutka. Sam chciałbym być na takiej Wigilii. Uważam, że uczestniczenie w Polskiej Wigilii dla obcokrajowca to wyjątkowe przeżycie. Zwłaszcza obcokrajowca egzotycznego (pewnie za to słowo mi się dostanie). Sam podróżuję w różne zakątki i uwielbiam wydarzenia niedostępne często turystom, a specyficzne kulturowo dla danego kraju.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Wielka Basia dziękuje Ci za te słowa. Za poparcie. Gdybym była np.w Gruzji, a tam ktoś zaprosiłby mnie na ich wesele. Byłabym szczęśliwa móc to zobaczyć, przeżyć. A za egzotycznego nikt się nie obrazi, każdy rozumie, co chciałeś wyrazić. Cóż maja piękniejszą karnację niż moja.

      Polubienie

  7. Przepraszam Cię, Basiu, że nie wytrzymałam i napisałam kilka słów imć Meszuge. Przepraszam, niemniej nie żałuję. Może trochę tego, że weszłam poniekąd z butami w Wasz, hm, dialog.

    Idea tych Twoich Świąt jest przecudowna! Co prawda, ja bym się organizacji takowej nie podjęła, głównie z powodu nieśmiałości, introwertycznej, stroniącej od ludzi natury i LENISTWA 😉 Musiałaś się okropnie napracować, co sama przyznałaś w jednym z komentarzy. Chylę czoła po stokroć – to wspaniała, godna pochwał i naśladownictwa postawa! Coś, czego nam trzeba, by budować poprawne relacje pomiędzy nacjami i poszczególnymi ludźmi.
    Trzymam kciuki za to, aby i Twój Syn dostrzegł w tym kiedyś wreszcie piękno i przekonał się do idei.
    ❤️👍🏼

    Polubione przez 1 osoba

    1. Kochana jesteś moim rycerzem w białej zbroi. Teraz rozmawiałam z siostrą, która nie mogła wyjść z podziwu, ile ludzi pochwala moje intencje i sposób realizacji ich. Ubolewała tylko,nad tym nieszczęśliwym człowiekiem, jak mógł takimi strasznymi epitetami potraktować jej dobrą siostrę.
      Herne, dziękuję Ci. prowadzisz bloga i z różnych powodów mogłaś nie chcieć wtrącać się i wprost odpisywać temu panu, a zrobiłaś to. A za mojego syna, który jest czystym obrazem pana M proszę pomyśl czasem i westchnij. Mam troje dzieci każde kocham najmocniej jak potrafię, choć każde ma inny charakter, temperament. I możesz nawet nie lubić go, ale kochasz nad życie. I zawsze tłumaczysz, starasz zrozumieć.
      Jeszcze raz dziękuję za popieranie mojej idei takich świąt i obronę. Jesteś wielka. Dopiszę teraz kilka słów na końcu tego wpisu o wigilii. Jestem Wam coś dłużna.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Nie dziękuj mi 🙂 Już któryś raz czytam komentarze tego pana i w końcu mi puściły nerwy. Że prowadzę bloga? To tylko blog, może tam przyjść i pluć jadem, ja nie omieszkam skorzystać z przycisku „banuj użytkownika”.
        Idea Twych Świąt jest naprawdę piękna i żal czytać takie prymitywne komentarze. Każdy ma prawo do innego zdania, ma prawo je wyrażać, ale powinien umieć robić to kulturalnie.

        PS. Swoją drogą myślę, że uważasz mnie za dużo lepszą niż jestem. Bardzo Ci za to dziękuję, bo Twoje ciepłe słowa pod moim adresem zawsze mnie bardzo uskrzydlają! ❤️

        Polubione przez 1 osoba

      2. Herne, ja to wiem. Jesteś mądrą, spokojną i dobrą dziewczyną. Przeszłaś niejedno i potrafisz docenić i szanować, to co masz. Nie jestem wróżką, choć niektórzy mają mnie za nią. Ja to czuję. Uwierz w siebie, ja w Ciebie wierzę.

        Polubione przez 1 osoba

  8. Reblogged this on Szwedzka Polka i skomentował(a):
    Blogowy eunuch, wie jak się to robi ale sam nie potrafi. Być może nie zbyt ładne porównanie, przepraszam, ale musiałam ubrać swoją frustrację w jakieś słowa.
    Poza tym uważam, że p. M nie zasługuje na tyle uwagi ale jego ekstremalne poglądy szerzą się jak perz na całym świecie. Brak tolerancji dla bliźniego wzrasta niestety w każdej religii. I należy reagować! Pomysł Basi na wspólną Wigilię świadczy o jej dobrym, czystym i tolerancyjnym sercu. A komentarze p. M? Mówią same za siebie, więc „no comments”!

    Polubienie

  9. Poglądy ludzi nie zmieniają się nagle, więc musi minąć sporo czasu, by samo życie doświadczyło weryfikacji. Ludzie nie szukają w sobie tego, co ich łączy, tylko szokują się ekstremalnymi przykładami terroryzmu.
    Czy ja mogę nazywać Cię Basia?
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  10. To przecież ładne święta, nie wiem o co chodzi temu panu powyżej, który ma z tym jakiś problem. Świat jest różnorodny, czy tego chcemy czy nie. Z moim partnerem nie jesteśmy wierzący, a obchodziliśmy święta tylko dlatego, że ja lubię 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. Tak, i to poważne, jeśli jest tym samym autorem, który prowadzi blog o alkoholizmie, to co nieco tłumaczy. Chociaż … z drugiej strony … nie tłumaczy niczego. Droga mi osoba jest alkoholikiem niepijącym. Da się być dobrym człowiekiem z historią.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Coś powatpiewam, żeby to była tamta osoba, bo ten pisze chaotycznie, niezrozumiale i często od czapy, nie umiejąc sklecić zadania. A tamten książki poradniki wydawał. No nie wiem. Na pewno strzępy człowieka zostały. Biedny.

        Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.