Jesienna nostalgia, a z nią poezja.

Jesień. Pora roku do kochania i nielubienia, w zależności w jaki okres weszła. Babie lato, niesie ze sobą wyjątkowy urok jesieni.  Ciepło, ale nie upał za oknem i w sercu. Pewne zwolnienie tempa, biegu życia. Spokojniejszy krok z pracy, z myślą – „kolejne lato mego życia minęło”. Mieni się kolorami sennego ciepła. Perełki rosy na pajęczynie. Trawa w uśpieniu, stargana, pożółkła. Miękkim, aczkolwiek niepewnym krokiem wchodzimy w szarugę jesienną.

Och, jest i ona! Zimna, wietrzna, do przeczekania.  Ciągnie ze sobą; pluchę, smutek, nawet depresję. Porządki na grobach bliskich, wspomnienia. Pośpiesznym krokiem wracamy do domu. Zasiadamy przed telewizorem z talerzem gorącej zupy. Grzejemy dłonie na kubku herbaty z pigwą, maliną, cytryną. Wspominamy ciepłe promyki słonka, które przyjemnie muskały twarz. Pod nogami zwały kolorowych liści, ich miękki szelest, a dla szczęśliwców krzyk (klangor) opuszczających nas żurawi, gęsi. Już trochę zakryci, ale nie opatuleni spacerujemy podziwiając cud stworzenia. Trawa żegna się z nami czekając na śnieżną kołderkę. Ta cisza, ten spokój. Nostalgia, wspominki i wypominki. Plucha, zimny wiatr i egipskie ciemności witają. Biegnąc do pracy i wracając jesteśmy smutni, że weszliśmy w ten dzień i zeszliśmy po ciemku z przejmującym wiatrem, który ostro wysmagał policzki, a zimno poczułaś nawet na żebrach.. . Nie lubimy żałobnego listopada czekając na Jingle Bells i Boże Narodzenie, które nastraja ciepłem i nadzieją w sercach.. Minie i  ten miesiąc.  Czas zadumy, ” dżdżu krople padają i tłuką w me okno..” (L.Staff „Deszcz”), a ty wskakujesz  pod kocyk z termoforkiem, popijając herbatkę z imbirem i miodem. Może czytając tomy poezji, pisząc wspomnienia, nowelki, czy wiersze, przeglądając albumy rodzinne; uśmiechając się do naszych małych dzieci, ich minek, zmarszczonych nosków. Zdziwieni patrzymy, jakie wtedy królowały fryzury, a ubrania trącały myszką. W tych chwilach sprawdza się poezja, nasze próbki stwarzania jej. Debiut czasem nas samych zadziwia. Później chowamy do szuflady i biegniemy po karpia, prezenty, choinkę, a wiersze zimują niejedną zamieć. Proszę podzielcie się z nami swoimi wprawkami poezji. Może nawiąże się interakcja.

Cień”

Po podłodze chodzi cień,

Denerwuje mnie co dzień,

Gdzie nie stanę, stoi on,

Skłonię się, on robi skłon.

Biegnę, goni mnie ladaco.

Zawsze jest, choć mu nie płacą.

O, to nie jest żaden leń,

Chyba że jest większy cień.

W cieniu domu lub gdy chmurka,

Cień w cień większy daje nurka

I go nie ma, choć ja wiem,

Że on jest – mój własny cień.

Poetą na szóstkę, to ja nie będę. To się ma, lub nie.  Długo byłam z dzieciaczkami i to moje pisanie pod Okruszki małe. We wszystkim nie musimy być dobrzy. Szczęściem jest, kiedy z pasją wykonujemy swoją pracę zawodową. Ja jestem szczęściarzem (przypomniał mi się kawał o Icku i szczęściarzu). Dwa zajęcia i dwa kochane!

Ostatnio do salonu przyszedł mail, od klienta ze Stanów, zacytuję -” Odwiedziłem wasz salon tydzień temu i doświadczenie było niesamowite!!!  Ta mała kobieta była ekspertem i profesjonalistką! Jeszcze raz dziękuję za niezwykły czas, wrócę”. Było mi bardzo miło.

Mój przyjaciel M. często powtarzał, że podziwia ludzi, którzy wykonują swoją pracę z pasją. Słuchając moich opowieści o zabawie z dziećmi na dywanie w naleśnika, turlaniu się „smarując go czekoladą”, o tańcu z chusteczkami na paluszkach do muzyki E. Morricone – „Misja”, czy masażu moimi stopami z Rytuału Gejszy, mówił „Eh, tyle ognia w tym, Baśka”!

Tego ognia, żaru Wam życzę, czy to w pracy zawodowej, gotowaniu, kochaniu, zabawie z dziećmi, nawet w leniuchowaniu, tego też nauczyć się trzeba (kto się jeszcze „nie naumiał”).

A jesienią przedłużenia babiego lata,  skrócenia pluchy. Wygrzewajcie swoje kostki wtuleni w siebie.

 

Reklamy

Autor: stopociechblog

Moje życie, to bal. Przyszedł czas na jego celebrę. Więcej czasu dla siebie i oczy przymrużone na wiele spraw. Łatwiej dostrzegać to, co wartościowe. Cieszyć się widokiem kotka i pysznym śniadankiem, nie o 6 rano. Z Leszkiem Możdżerem w tle. Lubię żyć!

17 myśli na temat “Jesienna nostalgia, a z nią poezja.”

  1. To pierwsze zdjecie, Basiu, zdjęcie przy szafce to najładniejsza wg mnie fotografia, którą Twój wyzwalacz Tobie pstryknął. Takie zwykle i naturalne, przez co piękne i urocze.
    To chcialam napisać, a teraz zabieram się za czytanie.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Należę do cieplolubnych więc ani jesień ani zima nie są bliskie memu sercu. Lato i wiosną zdecydowanie tak. Ostatnio w radiowej Jedynce przedstawiano utwory wierszowane o jesieni. Kilka było takich typowo dla dzieci. Niektóre z nich znalam 🍁🍃🍁🍂🍁🍃🍂🍁🍃z racji zawodu oczywiście. Kiedyś wykorzystywałam do pracy. Dawno temu, kiedy skończyłam liceum , nauczycielka Literatury Dziecięcej ( taki przedmiot) na zaliczenie przekazała uczyć się na pamięć wybranych utworów literatury dziecięcej. Dzięki temu sporo z nich zapamiętałam do dziś.

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Wierszy do szuflady nie piszę ale w rodzinie znana jestem z tego, że tworzę „utwory” wierszowane okraszone żartem i humorem z okazji różnych rodzinnych uroczystości 😊takie koloryzowanie, opiewanie osoby, która obchodzi np.urodziny lub pokazywanie jej w krzywym zwierciadle. W przyszłym roku mąż obchodzi 50te urodziny więc czeka mnie przyjemność stworzenia słowem jego obrazu. 😊

        Polubione przez 1 osoba

  3. Ja jesienią z reguły borykam się ze zdecydowanym spadkiem nastroju, taka świadomość straszliwa, że oto dni będą coraz krótsze i w środku nocy tłuc się będzie trzeba w zimnie do pracy.

    A wiersz Twój uroczy! Bardzo mi się podoba 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.