„.. i znasz wszystkie moje drogi..”

Jutro sobota, piękna pogoda, pewnie nogi poniosą Was na zielone łąki.., mnie na Starówkę, do stołu masaż. Zostawiam wam na ten dzień tylko kilka słów mojego ulubionego psalmu. Był czas, kiedy stał się moją modlitwą. Psalm 139.

Jeden z najbardziej znanych i lubianych, to Psalm 23 o „Dobrym pasterzu” i łąkach zielonych. Rzeczywiście jest piękny, wlewający otuchę w serce człowieka. Wiele lat temu moją duszę zajął i owładnął Psalm 139 „Bóg wszystko przenika”. To refleksja nad wszechmocą i wszechobecnością Bożą. Ty znasz mnie najlepiej i nadal kochasz. To Bóg, a człowiek, zastanawiałam się. Jak jest z miłością ludzką. Często, jako rodzice poznajemy czyny naszych dzieci i zostajemy, trwamy. Może pouczamy, może nie jesteśmy szczęśliwi, ale zostajemy z naszą miłością. Może być i tak, że odchodzimy, nie chcemy znać, nic wiedzieć, wydziedziczamy z naszego serca. Pewnie druga opcja zdarza się rzadziej, ale jest możliwa. Natomiast w związkach, partnerstwie, zdecydowanie trudniej. Poznamy wszystkie myśli, wszystkie drogi, jego, jej i różnie się zachowujemy. Trwamy pomimo, choć z bólem i próbą przebaczenia lub czyścimy serce.  

Lubię mieć poczucie maleńkiego trybiku, ale ważnego, dla Niego ważnego. Zacytuje słowa mojego ulubionego przekładu.

Psalm 139 „Bóg wszystko przenika”

Panie, przenikasz i znasz mnie. Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję.

Z daleka przenikasz moje zmysły, widzisz moje działanie i mój spoczynek i wszystkie moje drogi są Ci znane.

Choć jeszcze nie ma słowa na języku: ty Panie, już znasz je w całości. Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę.

A może bardziej podpasuje Wam ten przekład;

Przenikasz i znasz mnie, Panie.. Z daleka spostrzegasz moje myśli .. i znasz wszystkie moje drogi..  Ty ze wszystkich stron mnie ogarniasz i kładziesz na mnie swą rękę. Oczy twoje widziały moje czyny. I wszystkie spisane są w Twojej księdze. Dni przeznaczone dla mnie..

Jeszcze wróci Baśka szalona, teraz może trochę spokoju i ładnych słów na długie wiosenne wędrówki w słonku. Życzę Wam odpoczynku.

 

Autor: stopociechblog

Przyszedł czas na celebrację życia. Już mi nigdzie nie spieszno. Czas dla siebie. Oczy przymrużone. Bez lekceważenia, ale i bez strachu. Lubię ludzi, lubię żyć! Piszę o swoim życiu, przemyślenia... Coś z pokoiku masażu, coś z kuchni, z łóżka i dla Okruszków Napisz, jeśli masz potrzebę barba2601@wp.pl

26 myśli na temat “„.. i znasz wszystkie moje drogi..””

  1. Nie dla mnie dziś zielone łąki,tak jak i Ty ,Basiu pracuje
    ….”Ty znasz mnie najlepiej,i nadal kochasz,,,,”………………
    To slowa modlitwy dla mnie na dziś………dziękuję Ci za wszystko.Robert.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pocieszę Cię, Basiu, że ja też miałam zwariwaną sobotę, dopiero godzinę temu usiadłam spokojnie. Syn wyszedł z kolegami, córka u chlopaka, mąż ma nocną zmianę więc mam ciszę, spokój i wreszcie czas dla siebie ( na co dzień jest gwarno i ciągle coś się dzieje). Także Kochana wsuwaj te swoje żelki ( ja tez wsuwam) 😁😁i relaksuj się po pracy . Ja wskakuje jutro do swojego ogrodu i będę kwiaty M.in sadzić ( bardzo lubię pracować na powietrzu w ogrodzie), a potem patrzeć i oglądać jak robi się latem kolorowo od kwiatów. 🌺🏵💐🥀🥀🥀
    Jakie u Ciebie , Basieńko plany na jutro?

    Polubienie

    1. Zasmucę Cię. Pracuję od 11 do 19. Na mszy byłam dziś po pracy. Kroczyłam powolutku ze zmęczenia. Posłuchałam ewangelii, później Biedronka, po żelki i winogrona z colą pod pachą. Jeszcze odpocznę. Popędzę nad morze. Tak mi się chce! Jeszcze bardziej niż seksu w tej chwili

      Polubienie

  3. ….czas dla siebie to sprawa niezbędna,żebyśmy całkiem nie zwariował w tym pośpiechu….A tak często nie umiemy go sobie wygospodarować,nie mamy…czasu:-)….ciągle coś,lub ktoś,jest ważniejszy w danym momencie….I gdzie ta sławna asertywność?
    A swoją drogą ciekawe,czy „czas dla siebie” z definicji oznacza samotnie?….A może z kimś,ale robiąc coś dla siebie bardzo przyjemnego:-))
    Fajnie,ze jesteś,miłego dnia w ogrodzie….pamiętajcie o ogrodach,przecież stamtąd przyszliscie 🙂

    Polubienie

  4. 💐 Dla mnie rzeczywiście czas dla siebie oznacza, że mogę być sama ze sobą, spokojnie pomyśleć, przemyśleć, bez pośpiechu dac sobie to, co lubię. Jest tak pewnie dlatego, że na co dzień mój dom jest gwarny, przewija się przez niego sporo ludzi, wciąż coś się dzieje i na ogół brak mi swoistej samotni, a tego człowiek potrzebuje od czasu do czasu. Więc kiedy dłuższy czas trwa ten pozytywny ale jednak zgiełk życia rodzinnego, to kiedy jestem sama niezmiernie się z tego cieszę i rozkoszuje tym. 🌼

    Polubienie

  5. Wiem, że lubisz tę pracę więc poniekąd jest to też czas dla Ciebie. Kiedyś mówiłaś mi, że kiedy zajmiesz za klientem drzwi i jesteście już sami ….( jak zmyslowo tam musi byc😊) i te pachnidelka czy świece zapachowe rozpaczają woń ( nie pamiętam dokładnie co) i chyba jeszcze o muzyce wspominałaś. W całej tej scenerii dźwięków i zapachów czujesz się doskonale. Można więc podnieść te prace do rangi przyjemności także dla Ciebie.

    Polubienie

    1. No właściwie to już od jakiegoś czasu dzisiaj:-)…….nic wielkiego,odwiedzę rodziców,dawno nie widziałem,ale znajdę też czas na porządny spacer z pieskami:-)
      A wieczorem małe bieganko,więc będzie i coś dla mnie….A obiad jutro u mamy,jak za dzieciaka:-)….dobrej nocy

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.